Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Czy wsiadanie do Express Vana po wcześniejszej jeździe Kangoo to misja straceńcza? Okazuje się że nie.

Są dwie metody konfrontowania tych samochodów dostawczych. Arytmetyczna i emocjonalna. Łatwo się domyślić, że w takich kategoriach pierwszą rywalizację wygra X, a drugą Y. Jednak w życiu nie ma łatwo i trzeba wyliczenia zderzyć z ludzkimi odczuciami i ocenami.

Na zewnątrz projektanci zrobili samochody bardzo podobne, dopiero dłużej przyglądając się zauważymy różnice kształtu lamp. Ściany boczne Kangoo są wygięte i poszerzone w części środkowej, a Express jest bardziej płaski. Całe „pudło” Kangoo jest bardziej zaokrąglone, co nie w każdym aspekcie ma zalety.

Wymiary ? Niby Kangoo jest dłuższe o kilka cm, ale rozstaw osi dłuższy ma Express, aż o 96 mm. Bo ma 2812mm, jak Dokker. Odbija się to na ważnej długości ładowni, która dla Expressa wynosi 191 cm po podłodze.

Zresztą fabryczne dane podają pojemność ładowni Expressa na 3,3 m sześć. Tyle co w Kangoo, zanim nie odstawimy połowy przegrody i nie złożymy fotela pasażera.

Różnica odległości między nadkolami to tylko  8 cm.

Owszem, siadając za kierownicę odczujemy różnicę jakości niektórych elementów nas otaczających, ale... to jest różnica minimalna. Zegary przed kierowcą wyglądają bardzo podobnie przyciski na kierownicy są niemal identyczne. Jakiś wysiłek włożono w upodobnienie tego miejsca.

Wymiary kabiny ? O ile nominalnie Kangoo jest szersze o 79 mm (2159mm) to szerokość między szybami drzwi przednich jest w praktyce właśnie o tyle różna, że w Kangoo mogli wmontować między fotelami słynny schowek. Dla kierowcy kilka cm nie ma aż tak dużego znaczenia, ale producent może stosować różne wersje wyposażenia.

Troszkę słabsze fotele to w praktyce gorsza ich pianka. Zanim ruszymy, zauważamy dwie odmienności. W Kangoo wyświetlacz środkowy jest wyżej , więc jest lepiej widoczny, ale zasłania półkę na wierzchu, przez co jest ona trudniej dostępna. No i lewarek Expressa jest ulokowany staromodnie, niemal na podłodze, gdy nowoczesne vany, jak Kangoo, mają lewarek wyżej i bliżej deski.

Oceniając jazdę trzeba by przywołać w formie żartu pytanie kolegi, który po godzinie jazdy zapytał czy jedziemy dieslem czy benzyną. Niby żart ale… Poziom hałasu i niski dźwięk motoru nie pozwala na szybkie rozpoznanie. Spoglądając na obrotomierz widzimy, że auto jedzie dokładnie na takich samych obrotach jak diesel i najlepiej czuje się w okolicach 1500 i 2000 obrotów.

Rzadko kierowca nie wie, jaki ma silnik pod maską, ale jeśli już… rzuciłby szybko okiem na wlew AdBlue. Musiałby do tego wysiąść...

Ten Express ma silnik TCe 1,3 o mocy 102 KM i momencie 200 Nm przy 1500 obr. Odwrotnie jak większość współczesnych benzyniaków, jest ustawiony na pracę niskoobrotową, bo jego właściwości mu na to pozwalają. Przyspiesza jak diesle bo ma podobny moment. No i odbija się to na dobrym zużyciu paliwa, które dla Expressa wynosiwg producenta ok. 6,5 l/100km. Choć dla przykładu, przejazd Warszawa-Kraków ze średnią 90km/h kosztował 5,5l/100km.

Bo to jest słynny (choć w Polsce mniej znany) silnik rodziny HR skonstruowany 3 lata temu wspólnie przez Alians Nissan-Renault i Mercedesa, produkowany w Valladolid i napędzający ze dwadzieścia różnych samochodów, w tym Mercedesy. Aluminiowy, turbodoładowany, wyposażony w kilka nowoczesnych rozwiązań, jak np. warstwa obniżająca tarcie w cylindrach, specjalny układ otwierania zaworów pozwalający na wcześnie dostępny wysoki moment maksymalny. To mocny atut auta!

Ponieważ w cenniku widać, że najtańsza jest wersja benzynowa, od 48 950 zł, ale nieznacznie tańsza od 1,5 dCi, … ciekawe, co wybiorą Polacy ?

Największą i jedyną liczącą się dla mnie różnicą w stosunku do Kangoo jest zawieszenie i układ kierowniczy. Wchodząc w zakręt z prędkością ok. 100 km/h kierowca lub wiedzieć, jak auto się będzie zachowywało. Tu nie wie, albo raczej nie ma pewności. Bo nie chodzi o to, że Express nie przechodzi zakrętów. Chodzi o to, że czujemy się niepewnie, trochę jakbyśmy nie mieli pełnej kontroli nad zachowaniem samochodu.

Czy to zawieszenie Expressa mogło tak zbić cenę ?

Dla ilu użytkowników takiego samochodu dostawczego ważne są detaliczne różnice wymiarów i pojemności ? Dla niewielu, ale porównujemy dla ważne samochody, więc z obowiązku sumienności jeszcze kilka faktów.

Odstęp między tylnymi nadkolami, ważny dla tych którzy ważą większe towary, jest o 8 cm większy w Kangoo. Natomiast ciekawsza stylistyka nadwozia i zaokrąglenia także w tylnej części, spowodowały że Kangoo ma mniejszy otwór tylnych drzwi. To są różnice niewielkie, ale słupki tylnych drzwi biegną w Kangoo mocniej do środka, tak więc choć przy podłodze szerokość obu samochodów jest podobna ( 5 cm dla Kangoo) to u góry pudełkowate i kanciaste nadwozie Expressa umożliwia łatwiejsze wnoszenie pudeł.

A jak bardzo różni się ta jazda od Kangoo ? Problem, bo nie da się tego wyliczyć w procentach i mm. Nie dużo, choć na prowadzenie auta może mieć wpływ i wyraźnie większy rozstaw kół w Kangoo ale i zastosowanie w nim większych kół ( 205/16 zamiast 185/15). Niższa masa auta z Afryki daje zaś taki efekt że auto nie trzyma się tak podłoża jak cięższe Kangoo. Pod względem komfortu natomiast sporo zależy też od zastosowanej przegrody, bo blaszane podnoszą hałas.

Sumując, jeśli ktoś potrzebuje auta bardziej do jazdy, powienien zmierzać w stronę Kangoo, o ile budżet mu pozwoli. Natomiast gdy szuka auta do pracy i jednak wożenia różnych rzeczy, lepiej myśleć o Expresie.

Początek strony