Czy wracające zainteresowanie wystawami i targami powinno dziwić? Odwiedzając 12 targi Translogistica Poland – wcale nie.
Informacja, że w 4 halach znalazło się 440 wystawców z 33 krajów nie oddaje jeszcze prawdy. Najwyżej taką, że ta impreza jest naprawdę międzynarodowa.
Pod dachem ulokowali się wystawcy oferujący najróżniejsze rozwiązania i produkty związane z transportem i logistykę. Tak, dominują małe stoiska bo różne pomysły, aplikacje i produkty cyfrowe da się pokazać i objaśnić w takich warunkach. A duże maszyny stanęły na zewnątrz. I tak Scania miała kilka nowości, w tym model z dłuższą o 27 cm kabiną, egzemplarz z limitowanej edycji na 30 lecie Scania Polska oraz elektryczny ciągnik z niskim siodłem. DAF postawił m.in. czerwony ciągnik XG+, a Renault Trucks Mastera elektrycznego, E- Techa T oraz model Smart Racer, czyli z ulepszeniami typu kamery zamiast lusterek. Pod względem zajętej powierzchni wrażenie robiły pojazdy czy zabudowy Terberga, ale i Wielton ustawił sprzedawaną online ekonomiczną naczepę za 21 tys. euro. Widoczne były zabudowy Wesob i Blyss.



Wracając do środka, reprezentowane były wszelkie segmenty branży transportowej logistycznej a więc np dostawcy kart DKV i UTA, i Eurowag przygotowujący rozwiązania do obsługi procesu transportowego, ale i firmy oponiarskie. Goodyear pokazał niedawno wprowadzone nowe opony KMAX Gen-3.

Swoja drogą interesujące są aspekty obecności wystawców zagranicznych. Bo widzieliśmy i „pawilon turecki” i ofertę gazu LNG czeskiej firmy i małe stoisko litewskiej firmy oferującej opony ciężarowe różnych marek. Także azjatyckich, ale nie chińskich. Przedstawiciel wprost przyznawał, że połowa jego gości to… Litwini. Bo u sąsiadów nie ma takich targów jak TransLogistyka.



Jak dawniej, bardzo widoczna była sieć E100, kładąca nacisk na karty paliwowe akceptowane już w 30 krajach.

Na każdej wystawie odbywają się konferencje branżowe. Tak było i na Prądzyńskiego. ZMPD w ramach „zwracania uwagi na patologie w transporcie”, wzywało do większej transparentności na styku firm transportowych i spedycyjnych. Może służyć temu przygotowywane określenie definicji pośrednika w transporcie. Wracała także kwestia delikatnej granicy między nadmierną lub słabą regulacją przepisów w branży, co prowadzi nawet do zmian w stawkach frachtów. Jak powiedział prezes ZMPD, świat idzie w kierunku deregulacji, a Polska odwrotnie. Ma to związek z relacjami między przewoźnikami a ministerstwem.
Ta konferencja dotyczyła kwestii strategicznych, ale były i mniejsze panele, gdzie eksperci informowali o drobnych, ale ważnych kwestiach, np dotyczących zwrotu VAT itp.





