Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Przy podsumowaniu roku słyszy się czasem określenie że był trudny, pełen wyzwań lub przełomowy. Taki na pewno był 2024 rok dla DAF Trucks Polska.

Jak powszechnie wiadomo, DAF zanotował na kilku rynkach wahnięcie, w Polsce było ono odczuwalne od roku 2022 czyli niedługo po wprowadzeniu nowej gamy ciężarówek. Także rok 2023 był trudny, ze spadkiem sprzedaży, ale wygląda na to że już miniony rok  przyniósł odwrócenie  wcześniejszych tendencji spadkowych.

Mówili o tym przedstawiciele DAF Trucks Polska na konferencji we Wrocławiu. Pierwszej z nowym dyrektorem spółki Krzysztofem Michalikiem, który  kieruje spółką od jesieni.

W skali europejskiej DAF  zdobył w segmencie pow. 16 ton udział rynkowy 14,4 proc. i utrzymał dominację na swoich najważniejszych rynkach czyli w Anglii i Holandii. A w Polsce, rok 24 był w opinii dyrektor handlowej  Moniki Prościńskiej i złożony i pełen wyzwań, ale DAF sprzedał 3584 ciężarówki co odpowiada blisko 15 procentom naszego rynku. Z tej puli ponad 3000 pojazdów stanowiły ciągniki, odwieczna mocna broń DAF-a,  a 555 podwozia.

Można uznać, że to był rok odwrócenia negatywnych trendów. Jak przyznali dyrektorzy,  początek roku był o tyle trudny, że  skumulowały się zwroty pojazdów po leasingu  a nie wyrównały tego  wydania nowych  samochodów do klientów. Ten trend  odwrócił  się pod koniec roku, ale i tak różnica między ilością zwróconych  maszyn a wydanych nowych, wyniosła ok. 800 egzemplarzy.

Niezależnie od samych dostaw ciężarówek, sprzedaż części Paccar Parts wzrosła o 24 procent, a ilość kontraktów serwisowo-naprawczych przekroczyła 3000. Większość nich w specyfikacji Full Care.

W sumie zaś w końcówce ub roku DAF miał flotę 11800 samochodów z aktywnymi umowami obsługowymi.

W oparciu o mieszane ale poprawiające się wyniki z ub roku DAF Polska  może stawiać wyraźny cel – odzyskanie pozycji lidera rynku polskiego.

W bieżącym roku nie tylko starania o maksymalną sprzedaż samochodów będą zajmowały organizację DAF-a. Jest to bowiem i rok 75- lecia firmy DAF Trucks i 30-lecia działalności  DAF Trucks Polska. Przypomniano początki holenderskiej marki w naszym kraju, gdy jako najpóźniej z marek ciężarowych uruchomiono przedstawicielstwo, które  musiało się dopiero przebijać na rynku. A ten  zresztą był wtedy nieporównanie mniejszy.  Cała krajowa sprzedaż w roku 1995 wynosiła 1354 ciężarówki, gdy ostatnio  sięga 30 tysięcy. Przed 30 laty tylko kilka tysięcy firm zajmowało się transportem międzynarodowym, a teraz ponad 45 tysięcy.

Z czasem DAF wszedł przebojem do czołówki i przez długi czas był liderem sprzedaży, w tym szczególnie ciągników.

Wykres z końcówki roku 24 pokazuje dobrą tendencje sprzedaży.

Dlatego ten podwójnie jubileuszowy rok będzie pełen rożnych działań i akcji, nie tylko upamiętniających fakty  z przeszłości, ale głównie pomagających odzyskiwać dawne pozycje. Chodzi  o poszerzoną akcję pojazdów demonstracyjnych jeżdżących po Polsce, o akcję Ride and Drive, o dostawy elektryków i zaczętą wcześniej, a rozwijaną akcję dostaw gotowych podwozi Ready to Go.

Jak jest na to przygotowana sieć, obejmująca 5  firm partnerskich? To 40 lokalizacji, wliczając oddaną ostatnio  najnowszą w Legnicy, czy w Siedlcach. W tym roku zostanie rozbudowana  placówka w Świecku, a warsztaty w Łodzi i Olsztynie przejdą modernizacje.

Importerzy zwykle wzbraniają się przed deklaracjami o planach sprzedażowych. W tym roku mają ku temu dodatkowy powód, a mianowicie zmieniające się latem zasady kwalifikowania ciężarówek do klas ekologicznych Vecto. Chodzi o zmiany przepisów, które utrudnią klientom specyfikowanie pojazdów w taki sposób, by spełniały ich potrzeby, ale równocześnie nie wypadły z klasy 3, korzystnej  m.in., z punktu widzenia opłat drogowych.

Ten rok będzie niezwykły z wielu powodów, jednym z nich będzie uruchomienie przez DAF-a największego prawdopodobnie w Europie, Centrum Pojazdów Używanych, na południu kraju. Z tym impulsem powiązana jest intensyfikacja działań na tej części rynku przez Paccar Financial.

 

 

Początek strony