Z taką wywrotką jak w naszym teście, DAF będzie mógł mocniej konkurować w czasach, gdy same ciągniki nie wystarczą do zajmowania pierwszych pozycji.
Wprawdzie dla Holendrów transport dalekobieżny był i nadal jest szalenie ważny, a przykładem jest rozpoczęcie odnowy całej gamy od ciągnika XG, ale zaraz potem odbyła się premiera rodziny samochodów dystrybucyjnych i specjalnych XD.

I jeden z wielu wariantów serii XD przyjechał do Polski. Nie jest to prawdziwy terenowiec albo off-road, ale średni XD 450 FAT 6x4.Najczęstsze przeznaczenie to dostawy materiałów budowlanych na place w miastach i pod miastami.

Nic dziwnego, że ten średniak dostał kabinę dzienną, a nie sypialną albo sypialną wysoką. W tego typu zadaniach komfort kierowcy jest ważny, ale nie aż tak jak w dalekich trasach. A w dodatku ta nowa dzienna kabina jest bardzo przestronna.
Wystarczy porównać ją z każdą inną nową kabiną generacji NGD, jak wiadomo przedłużoną w oparciu o nowe przepisy o wymiarach samochodów ciężarowych. Więc i ten stosunkowo mały pojazd ma kabinę o szerokości 250 cm i długości 203 cm. Jeśli porównać np z kabiną dzienną CF to jest szersza, ale znacznie dłuższa. Prawie 26 cm. Wchodzimy do niej po 3 stopniach, bo ma koła 385 /65T22,5 z przodu, a 315/80 z tyłu i ramę z profilami o wysokości 31 cm, wystarczającą by wozić spore ładunki.


W praktyce większość ciężarówek XD ma tylko dwa stopnie wejściowe, ale ten egzemplarz jest bardziej budowlany niż dystrybucyjny. Masa techniczna wynosi 33 tony, choć oczywiście rejestrowany jest na 26 ton. Zatem ładowność wynika z masy własnej , a jest sporo możliwości manipulowania, od masy tylnych mostów, przez zbiorniki paliwa, aż po wyposażenie.

Dla przewoźnika najważniejsza jest ładowność, ale liczy się i to, w jakich warunkach pracuje kierowca. Tu zatem mamy bardziej przestronną niż dawniej i niż wielu konkurentów kabinę oraz potężną przednią szybę o powierzchni 2,3 m2, zagiętą na słupki A. W dodatku deska rozdzielcza, niemal identyczna jak w XG, ale tylko o 3 cm krótsza, pozwala na dobrą obserwację okolic samochodu. Pomaga tu stary wynalazek francuski, teraz wykorzystany przez Holendrów, a zwany Vision Door. W miastach i na placach budowy naprawdę się przydaje.
Ponieważ jednak kabina jest osadzona stosunkowo nisko na ramie, (o 17 cm do XF-a) której przednia część jest zresztą dostosowana do nowych kabin, nie udałoby się dostrzec wszystkiego co dzieje się wokół nas. Dlatego jest DAF Corner View, kamera na prawym narożniku, dająca obraz na wyświetlacz zamocowany dość wysoko na słupku A. Niemal każdy zastanawia się dlaczego ten FAT ma klasyczne, dość spore lusterka wsteczne, a obok nich kamerę szerokokątną. Lusterka są klasyczne bo takie wolą kierowcy, a ponadto prościej i taniej jest wymienić je w razie stłuczki. Natomiast kamerv, narożna i w przypadku cofania kamera tylna, która wyświetla obraz na ekranie na środku kokpitu, w sumie dają doskonałą widoczność.


O komforcie pracy decyduje m.in. nowy układ kierowniczy i sama kierownica odchylana daleko na czas wsiadania. Także nowy fotel, który można regulować wzdłuż na 25 cm, a na wysokość o 14,5 cm. Kokpit jest wzorcowy, słynie z tego DAF. A tu, choć to tylko mniejsza i dzienna kabina, z deski można wysunąć potężny stolik pozwalający na wygodny posiłek albo wypełnianie dokumentów. Prawy fotel kinowy składamy w górę i wtedy osiągamy największą korzyść z okienka drzwiowego.

DAF chętnie pochwaliłby się dużym 12 calowym cyfrowym wyświetlaczem przed kierowcą z możliwością konfigurowania i personalizowania, zmiany zegarów z klasycznych na super nowoczesne. Albo 10 calowym wyświetlaczem infotainment (opcja) pozwalającym na 4 różne warianty używania. Ten drugi, jak najbardziej, bo kierowca czekając na załadunek i rozładunek ma czas na korzystanie z tych opcji. Ale sam główny zegar w mieście nie jest tak ważny.

Cała rodzina XD ma silniki PX7 ( głównie w lżejszej dystrybucji) oraz MX-11. W naszym samochodzie występuje najmocniejsza z 5 wersji, aż 450 KM, a moment maksymalny 2200 Nm może być na najwyższych biegach wzmacniany do 2350 Nm.
Na początku, jeżdżąc tym XD musimy uwzględnić fakt, że ma dłuższą kabinę i specyficznie wysunięty zderzak ( trzy częściowy dla prostszej naprawy) , który generalnie pozwala zaliczyć samochód do terenowych. Nietypowa jak dla terenowca wysokość kabiny i zderzaka wymusiła natomiast zamontowanie FUPSa, czyli metalowej listwy utrudniającej innym uczestnikom ruchu wjazd pod naszą kabinę.


XD występuje z 2, 3 lub 4 osiami. W naszym przypadku podwozie o rozstawie osi 4,55 m ma most tandemowy 2x13 ton ze zwolnicami oraz pneumatyczne zawieszenie tylne ( 8 poduszek). Prawdopodobnie w przeciętnych warunkach wystarczyłyby zwykłe klasyczne osie, ale producent zakłada częste zaprzęganie przyczep i wtedy taka kombinacja jest lepsza.



Oceniając pojazd zza kierownicy, najpierw podkreślimy dostęp do rozlokowanych blisko przełączników, potem niski poziom hałasu. On wynika z konstrukcji nowej kabiny z wyeliminowanymi otworami czy szczelinami , przez które dźwięki dostają się do wnętrza kabiny. Ale także nowego zawieszenia układu napędowego na ramie. No i oczywiście aerodynamicznej budowy przedniej części kabiny.
O współpracy silnika MX 11 z przekładnią Traxon 12TX1810 wiedzieliśmy już wcześniej, a jest co najmniej poprawna. O ile nowy tempomat PCC, wzmocniony hamulec silnikowy oraz nowe funkcje EcoRoll przydatne są bardziej na głównych drogach, o tyle przy dojazdach do budów czy składów materiałów bardziej myślimy o wyborze trybu napędu, na Eco lub Performance. Można zakładać, że zmiana trybu napędu jest częsta, więc pytanie czy umiejscowienie tego na trudno dostępnej końcówce dźwigni pod kierownicą jest słuszne. Owszem, Performance podnosząc obroty powoduje zwiększenie zużycia paliwa, ale wydajność i skuteczność w trudnych miejscach jest jednak ważniejsza.
Ponieważ jednak mniej więcej połowa przebiegu takiego samochodu odbywa się na pusto, warto brać pod uwagę, że wtedy zużycie paliwa jest na tyle niskie, ok. kilkanaście litrów, że może wpływać na zsumowane koszty paliwa.

Jednak najwięcej plusów ciężarówka zbierze za widoczność. I tę boczną, wynikającą z nisko przebiegających linii okien, i tę wynikającą z użycia kamer. Nawet w małej bazie DAF-a, na odręcznie ustawionym slalomie ze słupków, bardzo przydawała się kamera narożna Corner View. Ciekawe, że choć zamontowana na prawym słupku, pokazywała także część jezdni po lewej stronie samochodu.


Choć współczesne samochody są skomplikowane, operowanie nimi nie zawsze jest trudne. Ten XD ma mało przełączników na środkowej części deski ( inne są schowane na ekranie dotykowym), w zasadzie tylko włączające funkcje Rock-Free, pomagającą wyjechać z piachu lub błota, oraz wzmocnienie hamulców, a także przełączniki blokad osiowych.

Natomiast nad stolikiem, nad deską rozdzielczą, zauważamy tablet przymocowany do podsufitki. Wyjmuje się go po zakończonej pracy i zabiera do biura albo domu, gdzie można wszystkie programy zaktualizować.

Niebawem on przyda się do integrowania różnych systemów telematycznych stosowanych w samochodach ciężarowych.

A na koniec uwaga dotycząca wywrotki KH kipper. To bardzo ważny element całości, bo od jej wszechstronności zależy wydajność pracy całego zestawu. Tu akurat mieliśmy trójstronny wywrot, w którym rozładunek na lewą stronę wykonywany jest przez automatyczną hydroburtę. Ładunek osłonięty jest automatyczną plandeką Cramaro, sterowaną z pilota.




