Zamówienie na pierwszego elektrycznego MAN-a złożyła ostatnio firma TOBI z Bielska-Białej.
Klient zamawiający nie produkowane jeszcze seryjnie eTrucki (bo oprócz pierwszej umowy mają być dwie następne ) jest ważny dla koncernu z Monachium, skoro uroczystość w Krakowie podniósł rangą sam prezes Alexander Vlaskamp. Mówił przy tej okazji o zdecydowanym nastawieniu na elektromobilność i zdradził, że zebrano w sumie 800 zamówień na eTrucki. Sporo, biorąc pod uwagę etap przygotowywania produkcji seryjnej. I ponoć pierwszych 150 ciągników na prąd zostanie dostarczonych w tym roku, a następne już w przyszłym. Mówiąc o kierunkach rozwoju technologii i napędów, prezes koncernu podkreślił, że obecnie nie ma uzasadnienia rozwijanie napędów na ogniwa paliwowe.

Dlaczego firma średniej wielkości (ok. 80 zestawów) zamawia eTrucka? Sam właściciel Tomasz Wieczorek ujął to bardzo prosto ; zawsze lubiłem być pierwszy przy wprowadzaniu nowych technologii. Tak było np. z GPS-em, który dziś jest powszechny, ale kiedyś nie był. Ryzyko w biznesie jest normalne, ale się nie boję, bo część klientów jest gotowa płacić za ekologiczne przewozy więcej.

TOBI planuje wykorzystać elektryczny ciągnik do transportu regionalnego. Przynajmniej na początku. I co ważne, zamierza uniezależnić się od ślamazarnie budowanych ładowarek publicznych. Już trwa procedura inwestycji w dwie ładowarki o mocy 180 i 400 kW. Całość, doliczając niezbędną stację trafo, może kosztować ok. 500 tys. zł. Ale przy planowanych przebiegach ok. 250-300 km dziennie, własne ładowanie akumulatorów w nocy nie będzie wiązało się z koniecznością ładowania w trasie.
TOBI wozi sporo komponentów dla motoryzacji, w tym i akumulatory do fabryk znajdujących się w regionie. Prowadzi także transport pasażerski.

Pytany o wyliczenia biznesowe T. Wieczorek przyznał, że jeszcze na nie za wcześnie, szczególnie że nie wie ile będzie płacił za prąd w roku 2025, gdy wprowadzi eTrucka do eksploatacji.
MAN wyposaży eTrucka w zestaw 3-5 pakietów baterii NMC II generacji, każda o pojemności 89 kWh. Wg producenta, zużycie energii na 1 km ma wynosić 0,8- 1.2 kWh.


Uroczyste podpisanie umowy leasingowej wykonali Tomasz Wieczorek i Claus Wallenstein, szef MAN Truck & Bus Polska. Asystowali Alexander Vlaskamp i Jakub Wieczorek, prezes TOBI.



