Mimo iż wystawa Solutrans nie jest olbrzymia, przypadła na doskonały czas bo większość producentów ma jesienią sporo nowości.
Dlatego w Lyonie zjawili się niemal wszyscy z branży, a pojazdów, rozwiązań i pomysłów było tak dużo, że trzeba ten przegląd podzielić na kilka części. Najpierw ciężarówki, potem furgonetki i zabudowy.

W ostatnich tygodniach producenci ciężarówek organizowali prezentacje nowych samochodów i w Truckitransport.pl mogliście od razu o nich przeczytać. Dlatego nie trzeba powtarzać tych świeżych informacji.
Na stoiskach 7 marek można było zatem zobaczyć najnowsze modele, ale i usłyszeć o wkładzie każdej z nich w dekarbonizację i walkę z CO2. Niemal każda marka uważa się za lidera we wprowadzaniu elektromobilności, ale prawdą jest, że wszyscy mają już w ofercie, nawet przedseryjnej, elektryczne ciężarówki.
DAF z jednej strony chwalił się gamą dalekodystansowych XG+, dystrybucyjnych XD, ale pokazał po raz pierwszy elektryczne XD oraz XB. Szczególnie ten ostatni budził zainteresowanie, bo to pierwszy elektryczny lekki samochód ciężarowy do miasta. Ma obejmować pojazdy od 7,5 do 19 ton. Eindhoven zapowiada dwa silniki elektryczne o mocy 120 i 190 kW, ten na wystawie miał 120kW. Do tego dobrano baterie żelazowe LFP o pojemności albo 141 albo 282 kWh. Widać to po ilości miejsca zajętego w podwoziu. Zasięg do 350 km.



Stojące obok większe XD ma natomiast baterie aż do 525 kWh i silnik Paccar EX 350kW, co daje zasięg do 500 km. Konferencję DAF-a prowadził dyrektor DAF Francja Renaud Dehillotte, ongiś szef DAF Trucks Polska.
Dla Iveco Lyon był pierwszym miejscem, gdzie mogło pokazać szerokiej publiczności nowego S-Waya na prąd, oraz S-Waya z nowym xCursorem 13. Jednym z jego atutów jest najmocniejszy na rynku hamulec silnikowy o mocy 720 KM. I o nim mogliście słyszeć, bo pokazano go tydzień wcześniej w Barcelonie. Ale i nowe elektryczne eDaily oraz gazowe podwozia, zgodnie z polityką napędową koncernu.


A szefowie firmy, potwierdzając „wiodącą rolę” Iveco dokumentowało, że we Francji na 10 sprzedanych samochodów nie wysokoprężnych, 6 to właśnie Iveco. W ciekawej prezentacji dowodzono, że w stosunku do roku 2012 i elektryki i gazowce mają dwa razy większy zasięg.

Do licznych zmian i ulepszeń samochodów nowej gamy Iveco dodaje poszerzoną listę układów wspomagających ADAS, wykraczającą poza obowiązkowe systemy
MAN w centralnym punkcie stoiska miał eTrucka, którego właśnie wprowadzono we Francji do sprzedaży, ale i wieloosiowe wywrotki samochody dystrybucyjne i elektryczne eTGE. W czasie konferencji nacisk jednak kładziono na usługi, w tym np. eManager, pomagający wprowadzać do flot elektryczne pojazdy i potem je prawidłowo eksploatować.

MAN włączył się we Francji w działania pro środowiskowe związane z biopaliwami. Przykładowo, paliwo B100 umożliwia obniżenie emisji CO2 o 60 procent. I dzięki współpracy z dwoma partnerami petrochemicznymi, już w tym roku sprzeda 10 proc ciężarówek przystosowanych do paliw B100.

MAN szacuje, że w roku 2030 sprzedawane pojazdy będą emitowały tylko 28 procent dwutlenku węgla w stosunku do roku 2019. To efekt wprowadzenia napędów elektrycznych, ale i biopaliw.
Daimler naturalnie przywiózł eActrosa 600, zapowiadającego się na najbardziej wydajny energetycznie pojazd dalekodystansowy, przygotowywanego do seryjnej produkcji, ale i juź produkowane eActrosy 400 i nowego eCantera.



Renault Trucks nie tylko ustawiło większość „eksponatów” w wersjach elektrycznych, ale do tego pokazało prototyp koncepcyjnego pojazdu elektrycznego o nazwie Oxygen. To samochód 16 tonowy dystrybucyjny o niskiej kabinie i dużej szybie przedniej, mających poprawić widoczność, a więc bezpieczeństwo. Konstruowany z 16 partnerami Oxygen ma również system kamer 360 st. oraz prawe drzwi odsuwane.

A na stoisku były nawet trójkołowce elektryczne, pozwalające reklamować markę jako obejmującą najszersze spektrum wagowe, bo od 350 kg do 44 ton. Łącznie marka ma w ofercie 7 różnych elektryków.

Dyrektor Christoph Martin chwalił się, że dzięki elektrykom firma już ograniczyła emisję o 10 tys. ton dwutlenku węgla. Zapowiedział też że w roku 2024 Renault sprzeda we Francji 5-10 procent elektrycznych ciężarówek.
Scania podzieliła stoisko na część elektryczną, gdzie ustawiła demonstrowany kilkanaście dni wcześniej ciągnik BEV 45 S, ale po drugiej stronie gazowe samochody. To wizualnie sugeruje niemal równorzędne traktowanie napędów gazowych i elektrycznych.


No i najmłodsza marka na rynku (nie tylko francuskim) Ford Truck. Nowa gama ciężarówek F-Line zastępujących dotychczas produkowane regionalne Cargo 1845, sąsiadowała z limitowaną wersję flagowego ciągnika F-Max. Stał tam też silnik spalinowy na wodór, którego testy już trwają.


A nowy lider Ford Trucks Emrah Duman podkreślał, że w ciągu 4 lat firma czterokrotnie zwiększyła sprzedaż ciężarówek na 40 rynkach eksportowych.
Poza znanymi, ale mniejszymi markami jak Isuzu, były też ciężarówki debiutantów ( startupów) jak Irizar i Volta, czy Neotruck.


Charakterystyczne, że w Lyonie mniej mówiono o napędach wodorowych, a w tym z ogniwami paliwowymi. Wyjątkiem był Hyliko. Wystawę zdominowały elektryki i gazowce.

A w następnym odcinku będą już tylko takie nowości, których niemal na pewno nie widzieliście.



