To musiało nadejść – do Polski wchodzi druga w kolejności, ale najmocniej ekspansywna w Europie chińska marka samochodów użytkowych BYD.
Dlaczego może „ namieszać” na rynku? Bo, to bardzo dynamiczna prywatna firma z Shenzhen działająca od zaledwie 20 lat, a już w czołówce motoryzacyjnej. Ponadto, wyraźnie koncentrująca się na pojazdach elektrycznych. I co bardzo ważne, posiadająca własne baterie, własne silniki elektryczne i własne sterowniki. W branży użytkowej to niespotykane!
BYD zatrudnia 600 tys. ludzi, ma prawie 40 tys. patentów, i obroty roczne 58 mld euro. Spośród ponad 4 mln sprzedanych samochodów większość to elektryki i hybrydy. W gamie ofertowej jest 7 rodzajów pojazdów, a po miastach całego świata jeździ np. 4200 elektrycznych autobusów BYD.
Już w roku 2017 z fabryki o pow. 750 tys. m kw wyjechało 15 tys. samochodów elektrycznych. A teraz 700 inżynierów zajmuje się w firmie tylko eTruckami. Nic dziwnego, że już 20 tys. ciężarówek dostarczono w wersjach elektrycznych.
Przedstawiciele BYD zawarli właśnie umowę z firmą Armatus należącą do Inter Cars, w sprawie wprowadzania na nasz rynek gamy pojazdów elektrycznych; od furgonetek ETP , przez lekkie dystrybucyjne ETM, aż po 19 tonowe podwozia ETH8.

W czasie imprezy EV Experience, poświęconej rozwojowi elektromobilności w Polsce, przedstawiciele BYD Europe podpisali umowy z firmami Armatus i Inter Cars i opowiedzieli o przygotowaniach do importu.
Nie było jeszcze ilościowych planów sprzedażowych, a nawet nie podano jeszcze cen pojazdów. Jak usłyszeliśmy, mimo że BYD oferuje pojazdy klasy Premium, ceny, z racji m.in. skali produkcji, mają być wyraźnie konkurencyjne.
Jeszcze w tym roku powstanie conajmniej 6 punktów dilersko-serwisowych w głównych miastach. Jak powiedział Sławomir Rybarczyk prezes Armatusa , w początkowym okresie z pewnością będzie dominowała sprzedaż furgonetek i lekkich samochodów dystrybucyjnych. Potem wesprą to ciężkie podwozia, a może i ciągniki siodłowe, o których jeszcze nie mówiono.
Ponieważ Inter Cars ma już doświadczenie, bo jest importerem tureckich ciężarówek Ford, etap rozwoju sieci może przebiegać szybko i sprawnie, a z czasem „ nie wykluczają” rozwinięcia sieci nawet do 30 punktów, w oparciu o istniejącą sieć warsztatów Q-Service i Q-Service Truck. Będąc zaś największą w regionie firmą dystrybuującą części zamienne, Inter Cars nie spodziewa się problemów np z zapewnieniem części do chińskich elektryków.
Na razie ciężarówki mają przyjeżdżać gotowe z Chin, poprzez firmę w Holandii, a z czasem logistyka uwzględni przygotowywaną montownię bliżej Europy.
Pojazdy BYD


Furgonetka ETP3 ma ładowność 780 kg i zasięg 175 km, przy standardowej baterii 44,9 kWh.

Natomiast przewidywana na szlagier sprzedażową lekka ciężarówka ETM 6 to podwozie o rozstawie 3,3-4,2 m, o nośności 3,8 tony. 7,5 tonowy samochód ma silnik 150kW i baterie LiFePo4 o poj. 126 kWh, którą można ładować mocą do 120 kW. Zasięg wg producenta to 200km.



Największa z oferowanych na początku ciężarówek to 19 tonowy ETH8. Wazy 8 ton, a rama ma nośnośc 11 ton. Przy rozstawie osi 4,5 do 5,7 m, pojazd ma zasięg 200km.Silnik na tylnej osi ma moc 180 kW.


W czasie uroczystej inauguracji i przecięcia wstęgi (prezes Inter Cars Maciej Oleksowicz i dyrektor Commercial Vehicles BYD Europe Isbrand Ho) poinformowano, że pierwsze egzemplarze już zostały zamówione. Przez Inter Cars, który w swojej działalności handlowej wykorzystuje sporą flotę samochodów dystrybucyjnych.

Ale, jak zapowiedziano, w roku 2024, wraz z pojawieniem się nowych modeli pojazdów i rozwojem sieci, BYD będzie już sprzedawał spore ilości elektryków. Bo tylko takie u nas oferuje.



