Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Kończący się rok miał być dla firmy Scania Polska lepszy, ale z kilku powodów był trudny. Opowiadali o tym szefowie Scanii na konferencji podsumowującej 2022.

Marka z Soedertaelje była na fali wznoszącej i w Europie i w Polsce, bo przez kilka lat zwiększała sprzedaż i udziały w rynku. U nas w roku 2019  zarejestrowała  5269  nowych pojazdów i zdobyła ponad 20 proc. ważnego polskiego rynku. Ale przyszedł koronawirus, który  zatrząsł całą gospodarką. A potem Scania pokazała najnowszy w branży pojazd czyli wersję Super, tylko że kłopoty z komponentami wyhamowały planowane zwiększania produkcji. I do listopada 2022 Scania Polska miała zaledwie (?) 3764 rejestracje, co odpowiada ok. 13 procentom polskiego  rynku.

Szef Scania Polska Wojciech Rowiński komentował tą sytuację tak, że z powodu niedoboru nowych samochodów, floty nie są w stanie nawet nadążyć z prostą wymianą zużytych pojazdów, nie mówiąc o rozwoju. Po części ratunkiem była duża ilość samochodów używanych, których Scania sprzedała 4079 i zajęła pierwsze miejsce przed markami niemieckimi.

Przy opóźnionych dostawach, zmianach zamówień i  skokach stóp, szczególnie ważne stało się, wręcz kluczowe, zaproponowanie  klientom stosownego finansowania. Ponieważ jednak Scania Finance jest partnerem rozumiejącym potrzeby przewoźników, była w stanie sprawnie restrukturyzować wiele umów leasingowych. Trend do przedłużania leasingów jest widoczny.

Niezależnie od trudności  z dostawami nowych pojazdów, Scania tradycyjnie stara się dobrze zadbać o te już eksploatowane. Pomaga tu sieć 40 serwisów, uznawana za jedną z najlepszych i stale doskonalona. Jak wyjaśniał Krzysztof  Rosół, na lepszą pracę warsztatów wpływają stałe szkolenia, ale i staranie by na ścieżkę rozwoju mechaników wpływały także atrakcyjne wynagrodzenia. Na rok 2023 zaplanowano akcję certyfikacji doradców klienta, ale i inne zmiany, np. brygadziści mają się w większym stopniu skupiać na zarządzaniu zespołami mechaników. Scania powiększy też ekipę trenerów dbających o podnoszenie poziomu  załóg serwisów.

Poza inwestycjami w dwóch lokalizacjach ( Kraków i Koszalin) Scania  rozwija też  Centra Likwidacji Szkód i pilnuje by przewoźnik mógł liczyć na załatwienie wszelkich spraw pod jednym dachem. Wiąże się z tym proces autoryzacji  dla obsługi i naczep i agregatów, ale i drobniejszych sprzętów.

W branży normą staje się taka opieka nad samochodami, która wyprzedza mogące się pojawić awarie. W przypadku Scanii są dwa poziomy takiej opieki;  FleetCare i ProCare. Ten ostatni  polega na monitorowaniu stanu kluczowych części i nawet wyprzedzającej wymianie  6 takich ważnych komponentów. Ponieważ cyfryzacja jest wszechobecna, Scania uruchomiła platformę „My Scania” w której za jednym logowaniem można uzyskać dostęp do wszystkich usług i produktów, do niedawna porozrzucanych odrębnie. Platforma My Scania może też obsługiwać samochody innych marek. Nowością jest także aplikacja mobilna, stworzona specjalnie dla kierowców, bo przy jej pomocy mogą sprawdzić status swojego czasu pracy, ale i monitorować i poprawiać wydajność swojej jazdy. Także pod kątem paliwowym.

Ponieważ z konferencją koło Płońska powiązana była prezentacja i jazdy nowymi ciągnikami Super, dziennikarze mieli okazję sprawdzić w praktyce niektóre z zapowiedzi dotyczących zmniejszenia zużycia paliwa. Na naczepach   zestawów demonstracyjnych widnieje oficjalny slogan zapowiadający 8 procentową redukcję paliwa, jednak jak stwierdził szef marketingu Paweł  Paluch, ta wartość pojawiła się z ostrożności, gdyż producent zapowiadał większy spadek paliwa, o 8-12 procent. Teraz, po wielu testach, jest już pewne że nowy napęd Super daje więcej korzyści. Potwierdziły to  m.in. testy w ramach akcji „Scania zawsze na Czele”, której uczestnicy raportowali średnie zużycie 19,5 l/100km.Także prasowe krótkie testy dały podobne wyniki, od 18,5 do 20 l/100 km.

Co będzie się działo ciekawego w nadchodzącym roku?  Na pewno pojawią się elektryczne Scanie, już w I kwartale, a  handlowcy zaproponują więcej  podwozi przeznaczonych dla użytkowników krajowych. Będą w tym i podwozia wieloosiowe do segmentów wymagających, jak kopalnie, leśnictwo itd.

Zapowiada się także,  że Scania Polska zorganizuje po przerwie  konkurs dla kierowców, na razie jednak nie podano szczegółów ani terminów tej rywalizacji.

Początek strony