Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Pięć tematów przyciągnęło Volvo Trucks Poland i gości   na Tor  Jastrząb, niektóre znane, inne zupełnie nowe.

Dwudniowe spotkanie rozpoczęło się od spotkania partnerów siódmej edycji akcji „Profesjonalni Kierowcy” z mediami. To jedyna tego typu inicjatywa, w której od 2016 roku ponad 1200 kierowców znalazło prace w transporcie. Bo „Profesjonalni” jest skierowana do posiadaczy praw jazdy, którzy z różnych powodów nie rozpoczęli pracy za kierownicą ciężarówek. Jak podkreśliła Małgorzata Kulis, dyrektor Volvo Trucks Poland, organizatorzy nadal odczuwają niedosyt, bo wiedzą że w Polsce brakuje prawdopodobnie 100, a może nawet 120 tys. kierowców zawodowych.

Akcja ma charakter szkoleniowy, część teoretyczna jest oczywiście uzupełniona jazdami zestawami dostarczonymi przez Volvo i  Wielton.

Chodzi nie tylko o poprawienie umiejętności uczestników i poprawę bezpieczeństwa na drogach, także o wizerunek kierowcy zawodowego, bo  małe zainteresowanie tym zawodem ma związek z kiepskim wizerunkiem zawodu.

Akcja Profesjonalni Kierowcy ma pokazać, że przez 20 lat praca w transporcie zmieniła się bardzo mocno, że np prowadzenie samochodów jest nieporównanie bardziej komfortowe i bezpieczne, wymaga także mniejszego wysiłku.

W tym roku  do partnerów dołączył jedenasty czyli Warta SA. Akcję wspierają zatem Volvo Trucks, Wielton, MJM Brokers, VFS, Phillips, Continental Opony, PKO Leasing, Ergo Hestia, MAK, Shell i Warta. Gdy na konferencji mówiono o przyczynach dla których tak różne firmy włączają  się w pomoc akcji, na samym torze trwały cały czas szkolenia, a grupa adeptów uczyła się lub  poprawiała swoją widzę np. o tak podstawowych czynnościach jak spinanie naczepy i zabezpieczanie ładunków. Nie bez powodu impreza odbywała się na dobrze wyposażonym torze, bo dzięki płycie poślizgowej uczestnicy szkoleń także mogą wyrabiać sobie nawyki potrzebne w sytuacjach jazdy w trudnych warunkach drogowych.

Na zakończenie  spotkania patronom wręczono certyfikaty potwierdzające uczestnictwo  i wsparcie akcji.

Drugi wydarzeniem  była konferencji Volvo Trucks Poland. Tu szefowie firmy podzielili się informacjami  o wynikach ubiegłego roku, ale i pięciu miesięcy bieżącego.

VTP zatrudnia 368 osób i w ub roku zarejestrowano w kraju  5544 dużych ciężarówek tej marki. Wystarczyło to by zająć drugie miejsce w Polsce,  ale  - co nie mniej ważne - z takim  wynikiem Polska awansowała  na 3 miejsce w Europie w ramach organizacji Volvo.

Ponieważ już w ub roku Volvo rozpoczęło „Cichą rewolucję” przedstawiając pierwszy elektryczny samochód ciężarowy szwedzkiej marki, nie zdziwiło, że w tym roku główny nacisk idzie na promowanie samochodów zeroemisyjnych.

Na torze pojawiło się zatem kilka cięższych elektryków takich jak FE i FMX. I choć informacja o sprzedaniu pierwszego i jedynego w tym roku, jak dotąd, w Polsce samochodu elektrycznego nie brzmiała mocno, oferta stale się poszerza i po to pokazywano nowości elektryczne w Jastrzębiu. Jednocześnie Volvo oczekuje wsparcia rządowego w  postaci subsydiów, gdyż ceny podwozi elektrycznych są bardzo wysokie.

Po pięciu miesiącach tego roku Volvo nadal jest na drugim miejscu pod względem sprzedaży ciężarówek. Ma też blisko 20 procent udziałów w rynku.

Niezależnie od wysiłków związanych z elektryfikacją flot, Volvo mocno naciska na sprzedaż klasycznych pojazdów. Wprawdzie pokazowe i szkoleniowe ciągniki na torze miały napis „Nowe Volvo”,  ale były to wprowadzone w 2021 roku , najświeższe dostępne  modele. Wiemy już jednak, że jesienią pojawi się nowy model, z nowym silnikiem, skrzynią, poprawioną aerodynamiką.

Volvo, podobnie jak większość konkurentów, sprzedaje dużo ciągników. A zarazem wyraźnie nastawia się na  mocniejsze  sprzedawanie podwozi. Postawiło  sobie nawet cel by podwozia stanowiły 40 procent sprzedaży już za dwa lata. Obecnie to 18,6 proc. Warto przypomnieć, że Volvo ma doskonałe wyniki w sprzedaży ciągników na gaz LNG. Jeździliśmy jednym z nich po torze, gdyby nie informacja firmy, niewielu jeżdżących domyśliłoby się,  że to napęd gazowy. Nawiasem mówiąc Volvo ma 35 procent polskiego segmentu pojazdów LNG.

Firma Volvo oszczędnie przekazuje informacje o nowym  samochodzie wchodzącym  dopiero na linie produkcyjne latem. Wiadomo że silnik ma poprawiony proces spalania, nowy komputer, obniżone  tarcie wewnętrzne, a do tego nowa I-Shift ma nowy sterownik, niższą masę i inne komponenty.

Natomiast oferowana już całkiem szeroka gama pojazdów elektrycznych może mieć 3 rodzaje kabin i baterie o pojemności do 540 kWh, tak wiec elektryczne FH, FM i FMX mogą mieć od 2 do 6 baterii i 2 lub 3 silniki elektryczne.

Przy takich zmianach produktowych również sieć 29 warsztatów musi podlegać modyfikacjom, szkoleniom pod kątem obsługi elektryków, stopniowo wyposażane będą  w ładowarki, choć na razie małej mocy. Centrum Napraw Powypadkowych zwiększa obroty, z promowane części refabrykowane wracają do klienta z dwuletnią gwarancją. Sieć ulegnie zagęszczeniu m.in. w wyniku nowych  punktów w Pile i Białymstoku, rozbudowywana jest także placówka w Tarnowie Podgórnym.

Jazdy na torze 5 różnymi elektrykami  mogły wykazać właściwe tylko jedno, że są bardziej komfortowe, bo bez hałasu i wibracji silnika wysokoprężnego, i że przy prawidłowym podejściu da się  sporo zaoszczędzić na hamowaniu silnikiem elektrycznym. p jeżdżąc śmieciarką Zoeller na powoziu FE  nawet zjeżdżając z dużego pagórka i nastawiając rękojeść od hamulca silnikowego na maks, widzimy a ekranie  tylko skromne  zasilanie baterii energią, jednak gdy wesprzeć to lekkim naciśnięciem hamulca zasadniczego, rekuperacja natychmiast nabierała wigoru. To specyfika tych napędów elektrycznych. Jak przekonywali opiekunowie samochodów, używanie tej funkcji może oznaczać nawet 40 dodatkowych km zasięgu dziennie. Z kolei FMX na  6 baterii wyposażony był w zwykłą skrzynię biegów, tyle że rusza się z biegu 8-go zaś komputer  podnosi  w czasie jazdy przełożenia aż do 11. I tu rekuperacja jest lepsza gdy ustawienie przełącznika uzupełnimy lekkim przyciśnięciem pedału hamulca głównego.

Ważący blisko 20 ton 4-osiowy samochód z dźwigiem może wprawić w gorszy nastrój  gdy na podjazdach albo przy dynamicznym posługiwaniu  się  „ gazem” zobaczmy zużycie chwilowe w okolicach  600 kWh. Na szczęście duży pojazd wykazuje się także dużą rekuperacją, a ponadto specyfika takich konfiguracji polega na stosunkowo małych przebiegach dziennych. Stąd przy średnim zużyciu  ok. 150 kWh/100km zasięgi są wystarczające.

cdn

Początek strony