Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Jednym z trzech elementów wydarzenia na torze Jastrząb było podsumowanie roku 2021. Podsumowanie we wrześniu?

Są powody, dla których Volvo Trucks Polska , podobnie zresztą jak inne marki, może już we wrześniu używać czasu przeszłego w odniesieniu do roku 2021.W kwestii sprzedaży pojazdów cały przydział na ten rok dawno został sprzedany, a handlowcy rozmawiają wyłącznie o kontraktach na 2022 rok.

Bo to był rok nietypowy - komentowała dyrektor VTP Małgorzata Kulis. Z jednej strony, branża przeżywała kłopoty z dostawami nowych samochodów spowodowane brakiem komponentów, głównie półprzewodników, a z drugiej… Polska okazała się, trochę przewrotnie, beneficjentem nadchodzącego Pakietu Mobilności i pandemii. Polskie firmy woziły dużo, wobec ograniczeń na Zachodzie, niektórzy czekali z decyzjami o zakupach samochodów, ale w końcu doszli do momentu wymiany flot. Inni zaś, chcą w ramach przygotowania się do Pakietu mieć w pełni wydajną flotę nowoczesnych pojazdów. Dlatego zamówienia przewyższały możliwości dostaw.

Mając poniekąd wolne ręce, Volvo mogło skoncentrować się na kilku innych, ważnych aktualnie zadaniach. Zaczynając od rozbudowy Centrum Napraw Powypadkowych, które ma pomagać jak najszybciej przywrócić pojazdy do ruchu, po wprowadzanie na rynek zupełnie nowych elektrycznych pojazdów.

Już 12 miesięcy temu Volvo Trucks pokazało pierwsze 3 nowe samochody na prąd, teraz dochodzą dwa kolejne, a niebawem pojawi się seryjne, elektryczne FH.

Mimo ograniczeń związanych z infrastrukturą, kierunek elektryfikacji transportu w miastach będzie się sprawdzał – tłumaczyła dyr. Kulis. A na torze widzieliśmy kilka elektryków FE i FL. I poznaliśmy raport powstały po 9 tygodniach testów dystrybucyjnego FE electric.

Test 27 tonowego Volvo przeprowadziło Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych razem z IKEA, i No Limit.

Pierwsza śmieciarka na podwoziu Volvo FE

Pierwszą konkluzją testu było to, że elektryk jest zdolny wykonać 100 procent zadań stawianych w dystrybucji miejskiej i podmiejskiej. Auto przejechało 5056 km, a zużyło 7056 kWh. Średnio emitowało o 20 decybeli hałasu mniej niż diesel, a o 395 g CO2 mniej niż diesel. Według kierowców średnia ocena samochodu wyniosła 4 w skali pięciostopniowej. 100 procent kierowców testowych uznało że ma lepszą dynamikę i moc, ale i ogólną produktywność. Natomiast 67 procent uznało, że ma lepszy komfort pracy.

Przy jeździe w miastach zasięg wyniósł 140-180 km, a poza miastami 200km. Średnio elektryk Volvo woził 6 ton ładunku przy prędkości 72km/h. Samochód służył do transportów wahadłowych między sklepami IKEI.

Testy najmniejszym elektrykiem Volvo FL zaczęła już Żabka, natomiast trwają rozmowy w sprawie podwozi 3 osiowych do dystrybucji i do zamontowania zabudów do zbiórki śmieci.

Podwozia FE wystawione w Jastrzębiu to ramy znane z klasycznych wersji, po bokach których zamontowano 4 zestawy baterii (chłodzonych cieczą) każdy zapewnia 66 kWh i waży ok 550 kg. Tam gdzie zwykle jest silnik, ukryte pod deklem znajdują się urządzenia zarządzania energią, inwertery, chłodzenie i zwykłe akumulatory 24 V. Między podłużnicami ramy widzimy dwa silniki elektryczne o mocy 400 kW i momencie maksymalnym 850 Nm, połączone ze skrzynią dwustopniową. Dalej w tył, kompresor powietrza oraz dwie elektryczne przystawki odbioru mocy.

Dwa silniki o mocy 400kW, przekładnia 2 stopniowa a za nia kompresor.

Serce elektrycznego FE - Power control czyli zarządzanie energia.

Oczywiście to klient decyduje o ilości baterii, a więc o zasięgu pojazdu, który waha się od 100 do 200km.

Kto poznał elektryki mógł, sprawdzić się na płycie poślizgowej, czasem łamiąc zestaw, pod kontrolą instruktora...

... choć wyprowadzenie pojazdu na suchym asfalcie jest znacznie trudniejsze niz na mokrym.

 

Początek strony