Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Zwyzięzca tegorocznego Rajdu Dakar  udzielił wywiadu przewodniczącemu ITOY Gianenrico Griffiniemu.

Hat-trick Kamaza i kolejna ciężarówka Kamaza na siódmej pozycji w końcowym rankingu tegorocznego rajdu Dakar. Czy spodziewałeś się takiego wyniku przed startem w wyścigu, biorąc pod uwagę trudności rajdu na Półwyspie Arabskim?

Tak, w tym roku mamy fajny wynik, ale nie można na to liczyć co roku, nie zdarza się to często. Ostatni hat-trick miał miejsce 6 lat temu, w 2015 roku. W pozostałych latach też były porażki i tylko dwie ciężarówki na podium. W tym roku wszystkie trzy ciężarówki KAMAZ zdołały się na dostać na pudło, pomimo wszelkich trudności trasy i samego wyścigu. Jak widać, różnice czasowe od pierwszej do trzeciej pozycji na mecie wynosiły około jednej godziny. To bardzo duża różnica, dlatego każdy zawodnik miał szansę wejść na podium. Wszyscy mieli problemy, wszyscy z nimi walczyli. Tylko ten, który w wyścigu stracił mniej, stanął na podium. A przedział czasowy wskazuje na ostrość zmagań i skomplikowaną trasę tego roku.

Elektroniczny roadbook dostarczony 10 minut przed startem etapu, zawierający mniej szybkich prostych odcinków i ograniczenie prędkości do 90 km / h na niebezpiecznych odcinkach tras. Jak te czynniki wpłynęły na Twój styl ścigania?

Dakar zmienił się po przeprowadzce do Arabii Saudyjskiej. Zgodnie z zeszłorocznymi doświadczeniami zdaliśmy sobie sprawę, jakie krajobrazy nas czekają, ale w tym roku organizatorzy zastosowali nową zasadę - elektroniczny roadbook. Został pobrany lub przekazany na 10 minut przed startem, później to zwiększono do 20 minut, ponieważ nawigacja była jednym z kluczowych punktów w tym wyścigu. Było to trudne dla wszystkich, zwłaszcza w pierwszej połowie wyścigu, ponieważ wcześniej nie korzystaliśmy z tych urządzeń. To było nasze pierwsze doświadczenie. Oznacza to, że ten, który pierwszy wszystko załatwi, który lepiej popracuje z nawigacją, będzie miał na początku przewagę.
Tak, nie było prostych odcinków, ale uważam to za dobre - walka stała się bardziej intensywna. W Arabii Saudyjskiej odcinki są położone rzadziej na obszarach zaludnionych, dlatego obowiązują mniejsze ograniczenia prędkości niż w Ameryce Południowej. To jest lepsze dla części wyścigowej. Roadbook był bardziej intensywny, osobiście pomógł mi być bardziej skoncentrowanym, uważniejszym. Jechaliśmy ostrożnie i ta taktyka przyniosła dobry wynik.

Czy możesz opisać szczegółowo historię tegorocznego Dakaru? I co z głównym punktem zwrotnym / punktami zwrotnymi tegorocznego rajdu?

Kluczową częścią była pierwsza połowa wyścigu. Udało nam się wygrać 4 OS-y, mieliśmy zapas czasowy i pozwoliło to na spokojniejszy i dokładniejszy sposób postępowania. Choć wyścig stawał się bardziej skomplikowany i zdarzały się momenty, kiedy byliśmy zdenerwowani, bo nie wszystko szło gładko, były problemy z nawigacją, przebite koła, niebezpieczne koryta rzek, w których można było się zatrzymać z powodu jakiejkolwiek awarii na 30- 40 minut. Staraliśmy się pracować swoim tempem, nie zwalniając zbytnio, czułem, że po prostu powinniśmy je utrzymać.

Kto był w tym roku najtrudniejszym konkurentem? Macik? Loprais? Vishnewski? Van Den Brink?

Mamy silnych rywali. W tym roku Martin Macik znacznie się poprawił, rozwinął swoją ciężarówkę, wszedł na automatyczną skrzynię biegów. Miał duże pragnienie, szczególnie w drugiej połowie wyścigu, aby wspiąć się wyżej w tabeli, miał dobre tempo. W pierwszej połowie nie wyszło mu to najlepiej, ale myślę, że w przyszłym roku będzie walczył nie tylko o podium, ale i o zwycięstwo. Loprais to jeden z najbardziej doświadczonych, niebezpiecznych rywali. Mimo problemów z ciężarówką zawsze stara się jechać szybko. Był bardzo dobry. Miał dużą prędkość na wielu odcinkach. Walka Lopraisa i Macika była ozdobą drugiej połowy wyścigu. Loprais miał na końcu trochę pecha, ale desperacko rywalizował. Aliaksei Vishewski z roku na rok staje się coraz lepszy. W tym roku jeździł nową ciężarówką z nosem, wyglądał przyzwoicie. Ich drużyna wygrała prolog: Siarhei Viazovich był pierwszy, Visheuski był drugi. Próbowali trzymać się razem, ale problemy techniczne rzuciły Aliakseia nieco do tyłu, ale przez resztę wyścigu pokazał stabilny wynik. Myślę, że w przyszłym roku będzie stale w czołówce. Van den Brink goni pecha, wydaje mi się, że ciężarówka nie pozwala mu jechać w jego tempie. Jest doświadczonym kierowcą, mamy nadzieję, że poprawi swoją ciężarówkę i znajdzie się w gronie liderów. Chciałbym również wspomnieć o Chilijczyku, trzykrotnym zwycięzcy w kategorii quadów, Casale. Nieźle wyglądał za pierwszym razem za kierownicą ciężarówki, był bardzo szybki na jakimś SS. Być może nie ma wystarczającego doświadczenia, ale wydaje się być bardzo inteligentnym, analizującym zawodnikiem. Zawsze uważnie patrzy, kto, jak i na czym jeździ. Uważam, że w kategorii ciężarówek zdobędzie pozycję lidera i przez kilka lat będzie jednym z liderów. A my czekamy na powrót Gerarda de Rooya w 2021 roku. Nie wiem w jakim składzie, ale na nowych ciężarówkach walka będzie jeszcze bardziej intensywna.

Powiedziałeś, podobnie jak Vladimir Chagin,że tegoroczny sukces zawdzięczacie całej drużynie Kamaz. Czy możesz wyjaśnić rolę ciężarówki w tym wyniku? Czy Twój Kamaz 4309 z 13-litrowym silnikiem Dongfeng-Cummins i automatyczną skrzynią biegów był tak niezawodny i wydajny, jak oczekiwałeś?

Rola ciężarówki jest duża, powiedziałbym, że 50% to pojazd, a 50% to ludzie w kabinie pojazdu. Jak bardzo są gotowi i jak mogą wykorzystać tę moc. Ciężarówka to owoc pracy całego zespołu, nie tylko w tym roku, ale także w latach ubiegłych, to wieloletnie doświadczenie. Poziom zespołu rośnie z każdym rokiem i uważam nasze ciężarówki za jedne z najlepszych pod względem specyfikacji technicznych. W tym silnik. Cieszy mnie, jego moc pozwala pokonywać wydmy, piaszczyste koryta rzeczne. Stale rozwijamy się nie tylko w dziedzinie silników, ale także podwozi, załogi nieustannie trenują, podnoszą swój poziom. Zwycięstwo to wynik całego zespołu, odpowiedniego przygotowania ciężarówek i ludzi.

Jak możesz opisać swój styl jazdy? Czy jesteś agresywny, czy może taktykiem?

Być może każdy ma inne rozumienie tych stylów. Uważam, że styl powinien zawierać wszystkie te cechy - agresywny, opanowany, taktykę. Czasami styl jest agresywny, może bardziej mi się podoba. W pierwszej połowie Dakaru było tak, ale w drugiej było bardziej taktycznie i spokojnie. Zdaliśmy sobie sprawę z całej sytuacji i staraliśmy się działać zgodnie z chwilą, zmniejszając ryzyko. Wielu sportowców zmienia styl podczas wyścigu. Rajdy wieloetapowe różnią się od innych wyścigów, trzeba zrozumieć, uświadomić sobie, co robisz na trasie każdego dnia.


Gdzie najlepiej czujesz się jako pilot? Na skalistych odcinkach? Miękki piasek pustyni? Wydmy? Wąskie trasy na których ostro wieje?

Uważam, że aby jeździć w czołowej grupie na Dakarze i chcieć wygrać, należy się dobrze czuć na wszystkich tych terenach, zaczynając od kamieni, a kończąc na wydmach. Jeśli nie pokochasz tych wszystkich powierzchni, nie będziesz miał siły, by walczyć o pierwsze miejsce. Czasami lubię kręte trasy z klasycznego rajdu. Ciężarówka pozwala na efektywną jazdę, ale są one niebezpieczne w ten sposób, że można z nią trochę przesadzić na torze. Staram się trenować na każdym terenie, we wszystkich warunkach jednakowo.


Czy potrafisz nakreślić znaczące kroki w swojej karierze pilota rajdowych ciężarówek? Gdzie - przypuszczam w Czełnach - i kiedy zacząłeś jeździć ciężarówką rajdową?

Moja kariera wyścigowa rozpoczęła się w wieku 8 lat, kiedy razem z ojcem trafiliśmy do klubu kartingowego. W wieku 9 lat chodziłem już na zawody, a do 15 występowałem w kartingu. Od 15 do 18 lat startowałem w wyścigach okrężnych w kategorii OKA-Junior. Wtedy pojawiła się taka klasa i reprezentowałem ZMA (fabrykę lekkich samochodów), która była wtedy w naszym mieście. Potem nastąpiła krótka przerwa związana z ukończeniem uczelni. Potem przyszedłem do zespołu. Był kierunek buggy, pracowaliśmy razem z Valentinem Nikołajewem przez 3 sezony. W jednym z sezonów mogłem zostać laureatem Pucharu Rosji. Później w 2011 roku zacząłem próbować siebie za kierownicą ciężarówki. W 2012 roku jeździłem już przez cały sezon i do tej pory występuję w roli pilota.

Gratulacje od kolegów z ITOY. (Gianenrico Griffini)


Początek strony