Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

 W przemyśle trwa wielka transformacja w kierunku cyfryzacji, robotyzacji i automatyzacji. Polska znalazła się po raz pierwszy w czołowej piętnastce państw kupujących najwięcej robotów przemysłowych.

W nowej spawalni Volkswagen Poznań zamontowano ich aż 450. Zmiana sposobu produkcji wymusza również zmiany na rynku pracy.

Międzynarodowa Federacja Robotyki (IFR) opublikowała najnowszy raport podsumowujący sprzedaż robotów w ubiegłym roku. Jak wynika z danych IFR, populacja maszyn w przemyśle rośnie i niedługo dobije do 3 mln jednostek. Jednym z krajów, które zdaniem Federacji w 2019 roku były liderami, jest Polska. Dzisiaj na całym świecie pracuje 2,7 milionów robotów przemysłowych. Tylko w ostatnich 5 latach (2014-2019) nastąpił przyrost o 85 procent. 1/3 wyprodukowanych na całym świecie robotów trafia do przemysłu motoryzacyjnego. W ślad za tym zmienia się rynek pracy – jest coraz większe zapotrzebowanie na specjalistów z zupełnie nowych dziedzin.

 „Kompetencje digitalne już wkrótce będą codziennością naszego życia. Wchodzimy w erę automatyki, cyfryzacji, aut elektrycznych i autonomicznych. To wymaga ogromnych zmian w kompetencjach zawodowych” – mówiła Jolanta Musielak, członek zarządu Volkswagen Poznań ds. personalnych podczas organizowanej przez Radę ds. Kompetencji w sektorze motoryzacyjnym konferencji pt. „Nowe kompetencje na nowe czasy”. „Volkswagen Poznań już od kilku lat przygotowuje się na tę rewolucję. We współpracy ze szkołami branżowymi, technikami i uczelniami wyższymi kreujemy nowe kierunki kształcenia, przykładając ogromną wagę do tzw. kształcenia dualnego. Inspirujemy również naszych pracowników do pogłębiania wiedzy i kładziemy nacisk na ich dokształcanie, zwłaszcza w dziedzinach związanych z automatyzacją produkcji” – podkreślała podczas konferencji Jolanta Musielak.

Automatyzacja produkcji w Volkswagen Poznań wkroczyła w zasadniczą fazę. Zakłady mają kplejnych 450 robotów, których zadaniem będzie wykonywanie powtarzalnych procesów produkcyjnych. Dzięki temu stopień automatyzacji zwiększył się niemal dwukrotnie: z 43% do ponad 80%. Jesteśmy w stanie przewidzieć jakich kompetencji będziemy potrzebowali najdalej za 2 lata” – kontynuowała Jolanta Musielak. „Na bieżąco reagujemy na zmieniające się potrzeby. Prowadzimy szkolenia z zakresu automatyki, robotyki, hydrauliki, pneumatyki. ”

 

Początek strony