Ten wykres jest już nieaktualny! Pisząc przed rokiem, że dwie marki szwedzkie kontynuują marsz w górę w Europie, zauważyłem też m.in. słabszy czas marek niemieckich.
No i okazuje się, że ta tendencja widoczna była, po części, także w roku 2025.W klasyfikacji całego rynku ciężarowego pow. 6 ton dwóch mocnych rywali nadal konkuruje. Wprawdzie Mercedes utrzymał pierwsze miejsce, ale o włos, bo obie marki sprzedały w 30 krajach europejskich po ponad 57 tys. ciężarówek. Niby pozycja obroniona, ale MB osłabił udział w rynku, a Volvo wyraźnie poprawiło! Dalej dwie marki Tratona, czyli Scania i MAN. W tym wypadku skandynawska firma zwiększyła sprzedaż, ale jej kuzyn z Monachium – bardzo podobnie!
DAF i Iveco lekko obniżyły udziały, za to Renault Trucks z 37 tysiącami pojazdów medium i haevy, znów poprawiło pozycję.
O ile w podstawowej klasyfikacji Mercedes uratował miejsce nr 1, to już w klasie ciągników siodłowych nie miał szans. Volvo, które było pierwsze już rok temu, zrobiło kolejny, całkiem długi krok do przodu, oddalając się dość wyraźnie od zajmującej drugą pozycję Scanii. A Mercedes zadawala się miejscem trzecim.
W trudnej branży ciężarowej jest jednak tak, że sukces w jednej klasie może oznaczać kłopot w innej. Więc w podwoziach Mercedes mimo spadków ilościowych utrzymał prowadzenie, przed Scanią i nabierającym tempa MAN-em.
Nie wiem czy to na osłodę, ale Mercedes został bardzo wyraźnym liderem w rejestracjach elektryków. Ponad 30 procent wszystkich bateryjnych samochodów miało gwiazdę na masce.
Jest jeszcze jedna kategoria – samochody pow. 16 ton. Tu Volvo wyraźnie prowadzi, mocniej niż przed rokiem. Natomiast zajmująca miejsce drugie Scania i trzeci Mercedes tylko utrzymały pozycje.



