Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Już 10 tys. zmodyfikowanych MAN-ów wyjechało z TMC przy fabryce w Niepołomicach. Taki ważny moment podkreślono formalnym wydaniem dla klientów trzech „ jubileuszowych” samochodów.

Ten granatowy ciągnik TGX  6x4 26.540 w środku to właśnie okrągły tysięcznik, a właściciela nie było bo... samochód jedzie do Australii. Dwaj sąsiedzi to też wozy na eksport, jeden to podwozie TGX  4x2, a drugi to  pomarańczowy TGS 28.440 przeznaczony do pracy przy utrzymaniu dróg w Austrii i m.in dlatego wyposażony w zestaw specjalnego oświetlania dachowego.

Na co dzień  liczą się tysiące, a  nawet  już setki tysięcy seryjnie montowanych pojazdów, ale na zapleczu, trochę w cieniu, trwa inna praca, dopasowywanie seryjnych ciężarówek  do faktycznych potrzeb użytkowników.

Takie doposażanie lub podwyższanie właściwości  maszyn odbywało się już dawniej, w wynajętych  pomieszczeniach, ale gdy dwa lata temu mocno rozbudowano fabrykę, jednym z największych nowych  obiektów było właśnie centrum modyfikacji.

To oczywiście pojęcie szerokie, bo czasem chodzi o zamontowanie kamery martwego pola, trwające 3 godziny, ale niekiedy trzeba ciąć i  przerabiać ramę i pojazd jest opracowywany kilka dni. Regularnie podwozia z taśmy są tutaj przygotowywane pod dalsze zabudowy wozów strażackich. Bardzo często zmiany dotyczą wyglądu zewnętrznego albo istotnego podwyższania komfortu w środku kabiny.

Część wyposażenia dodatkowego klienci mogą zamawiać w ramach pakietów i wtedy są one dodawane na taśmie fabryki. Inne jednak, które mogłyby zaburzyć cykl pracy na hali montażu, kierowane są do centrum modyfikacji. I tak dwa z demonstrowanych samochodów dostały pakiet Individual Lion’s rozpoznawalny z zewnątrz po wykończeniu grilla i  kolorowych listwach lub oświetleniu ledowym. Pamiętajmy jednak, że są też różnice związane ze specyfikacjami na konkretnych rynkach, szczególnie tych egzotycznych.

W hali zmieści się 25-30 samochodów, a ponieważ często są to dość proste prace, mniej więcej tyle statystvcznie  wyjeżdża codziennie przez bramy. 

Australijski TGX wyposażony w pakiet Lion’ S Schwarz, w ramach którego samochód poddawany jest procesowi dechromingu (wszystkie chromowane elementy zostają wymienione na czarny mat). Założeniem towarzyszącym powstaniu tego pakietu było nadanie ciężarówce bardziej sportowego charakteru przy jednoczesnym zwiększeniu komfortu pracy kierowcy. Samochód otrzymał dodatkowo czerwone wstawki na atrapie chłodnicy, okleiny z imitacją karbonu, a także skórzane fotele z czerwonymi szwami i haftowanym logo Lion S. We wnętrzu nie zabrakło również 24-calowego telewizora oraz dodatkowych schowków montowanych zamiast górnego łóżka. Pojazd został doposażony w orurowanie dachowe przygotowujące go pod montaż reflektorów dalekosiężnych.

W czasie krótkiej uroczystości Tomasz Węgrzyn – kierownik działu TMC (Truck Modification Center) w MAN Trucks Kraków, podziękował pracownikom za ich zaangażowanie, za podejście do pracy, za te ponad trzy lata współpracy. I zapowiadał  dalszy, łatwo zauważalny  rozwój TMC.

 

 

Początek strony