Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Firma Armir, zajmująca się m.in. dystrybucją produktów mrożonych, przez dwa tygodnie testowała eActrosa 400 z zabudową chłodniczą. Pojazd zaimponował szczególnie niskim zużyciem energii w ruchu miejskim.

eActros 400 z zabudową chłodniczą to pojazd przeznaczony do transportu towarów wymagających przewozu w kontrolowanej temperaturze. Jedną z firm specjalizujących się w dostarczaniu takich właśnie produktów – głęboko mrożonych, ale także świeżych – jest Armir, spółka należąca do Frigo Logistics, wiodącego operatora logistycznego w tej branży. Przez dwa tygodnie Armir sprawdzał funkcjonalność eActrosa 400 w dostawach lokalnych ze swojego magazynu do klientów: dyskontów i supermarketów. – Testujemy od pewnego czasu ciężarówki elektryczne, teraz przyszedł czas na Mercedesa, którego eksploatację umożliwił nam  Auto Partner  Garcarek  – mówi Marcin Antczak, manager ds. floty w Armirze. – Początkowo byliśmy dość ostrożni, bo agregat, który utrzymuje w chłodni stałą temperaturę -19 st. C, zużywa sporo energii. Dlatego pierwsze trasy nie przekraczały 150 km. Później jednak okazało się, że możliwe jest realizowanie dostaw nawet do 300 km. Oczywiście to zależy od wielu czynników, m.in. pogody, stylu jazdy. Jednak według naszego kierowcy realistyczny zasięg tego pojazdu wynosi ok. 350 km.

eActros 400 ze względu na specyfikę trasy poruszał się na trasach mieszanych – poza miastem, gdzie zlokalizowane są magazyny Armiru oraz w mieście. – Największe wrażenie zrobiło na mnie to, że w ruchu miejskim, w korkach pojazd zużywał porównywalną ilość energii co w trasie – w przypadku samochodu spalinowego zużycie rośnie wówczas dwu- albo nawet trzykrotnie – mówi Marcin Antczak.

– Zanim jednak zdecydujemy się na zakup takich samochodów, chcemy się dobrze przygotować i sprawdzić projekt kompleksowo, m.in. zasięgi, możliwości ładowania. Korzystaliśmy tu ze wsparcia eConsultanta Mercedesa po to, żeby wiedzieć, jak możemy ten pojazd obserwować w systemie telematycznym, jakie dane możemy uzyskać. Dzięki testowi, poza informacjami z katalogu, teraz mamy wiedzę praktyczną, co jest cennym doświadczeniem. Na potrzeby testu otrzymaliśmy od dealera mobilną ładowarkę, która okazała się wystarczająca. Z pewnością jednak w normalnej eksploatacji bardziej funkcjonalne będą ładowarki stacjonarne, na które jesteśmy przygotowani, ponieważ nasze magazyny są wyposażone we własne instalacje fotowoltaiczne.

 

 

 

Początek strony