Demonstracje pracowników jednej z fabryk Renault zaskakiwałyby, gdyby nie przyspieszone przez pandemię plany restrukturyzacji firmy.
Piątkowe zgromadzenie przed fabryką wynika z ogłoszonego dzień wcześniej planu restrukturyzacji Grupy Renault. Grupa sprzedaje pod 5 markami blisko 4 mln samochodów rocznie, ale jak cały przemysł motoryzacyjny boryka się z trudnościami ekonomicznymi. Zarząd postanowił zrestrukturyzować firmę i w ramach trzyletniego planu obniżania kosztów stałych o 2 mld euro, dopasować zatrudnienie do sytuacji rynkowej. W całej Francji zmiany mogą dotyczyć 4600 pracowników w ciągu 3 lat, nie wiemy czemu protesty zaczęły się w Maubeuge gdzie pracuje poniżej 2 tysięcy ludzi.
Maubeuge (MCA) to jedna z najnowszych i najnowocześniejszych fabryk, ma niby 45 lat, ale przeszła gruntowną modernizacje gdy na linie wchodziło Kangoo II. Powstają tam głównie dostawcze samochody Kangoo i Citan, ale sławę przynosi specjalna linia wytwarzania elektrycznego Kangoo Z.E. Jeśli klasycznych dostawczych aut buduje się ok. 150 tys. rocznie, to elektrycznych ok. 10 tys.
Fabryka zasłynęła także z otaczających 80 hektarowy teren tysięcy paneli fotowoltaicznych, które poważnie zmniejszają zapotrzebowanie wytwórni na energię elektryczną.



