Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) przyznaje, że Parlament Europejski zagłosował właśnie za bardziej realistycznym podejściem do normy Euro 7 w porównaniu z tym, co Komisja Europejska zaproponowała w zeszłym roku.

Jednak Euro 7 nadal wiąże się z wysoką ceną i znajduje się w bardzo krytycznym momencie transformacji branży.
"Faktem jest, że norma Euro 7 stanowi znaczącą inwestycję dla producentów pojazdów, oprócz ich ogromnych wysiłków na rzecz dekarbonizacji" – powiedziała dyrektor generalna ACEA, Sigrid de Vries. "Pojawia się również w niezwykle trudnym kontekście geopolitycznym i gospodarczym, naznaczonym gwałtownie rosnącymi cenami energii, niedoborami w łańcuchu dostaw, presją inflacyjną i opóźnionym popytem konsumenckim. Europa potrzebuje proporcjonalnej normy Euro 7, która zrównoważy kwestie środowiskowe i konkurencyjność przemysłu.
"Nie ma wątpliwości co do zaangażowania branży w poprawę jakości powietrza. Dlatego przemysł motoryzacyjny przeznaczył już znaczne środki na najnowsze normy emisji zanieczyszczeń Euro, Euro 6/VI" – wyjaśniła de Vries. "Te inwestycje się opłaciły, ponieważ emisja spalin jest dziś ledwo mierzalna".
ACEA uważa, że sensowne jest zajęcie się emisją spalin z hamulców i opon za pomocą normy Euro 7, ponieważ są one również istotne dla pojazdów elektrycznych i będą w przyszłości głównym źródłem emisji zanieczyszczeń drogowych. Ponieważ jednak metody badania emisji innych niż spaliny są całkowicie nowe i niewypróbowane, należy zapewnić techniczną wykonalność tych nowych celów.
ACEA wzywa decydentów do zapewnienia, że podczas negocjacji trójstronnych dominuje realizm i nie dopuści do tego, aby nieproporcjonalna norma Euro 7 zniweczyła postępy już poczynione przez producentów.


 

 
 
 

Początek strony