Producentów silników elektrycznych jest wielu, ale wraz z transformacją motoryzacji, będzie ich zapewne jeszcze więcej.
Wprawdzie w projektowaniu elektrycznych napędów największą rolę odgrywają baterie, ale przecież to silnik daje napęd na koła. W pierwszej fazie producenci poszli łatwą drogą, lekko dopasowali istniejące silniki by szybko „ wbudować” je w istniejące nadwozia. Niezależnie jednak od znaczenia baterii, inne składniki układów napędowych będą musiały przejść poważne zmiany. Dotyczy to silników, które mogą być mniejsze, lżejsze i wydajniejsze. Ale i innych komponentów, jak inwertery niezbędne do zamiany prądu stałego na zmienny.
I taki proces następuje. Jedna z firm bawarskich pokazała ostatnio silnik o 30 proc. tańszy, bo z dwoma małymi ,lekkimi wirnikami. Waga to jedno, a koszt ( mniej drogich materiałów) , przy oczekiwanym tanieniu elektryków jest równie ważny.
Pytanie jednak dlaczego giganci nie sięgają ochoczo po nowy silnik DeepGreen ?
Wiecej https://www.truckitransport.pl/van/2646-mobility-2023-baterie-inwertery-i-silniki-na-wodor
https://www.truckitransport.pl/van/2646-mobility-2023-baterie-inwertery-i-silniki-na-wodor



