Siedziałem już w ciągniku siodłowym, który pociągnie naczepę na dystansie 500km. Co w tym dziwnego? Ano to, że on ciągnie 40 ton na napędzie elektrycznym.
Sporo się dowiedziałem: ile i jakich ma baterii, jakie ma komponenty elektryczne i jakie napięcie układu elektrycznego. Jaki napęd, moc i jaką ramę. Wiem już dlaczego akurat 500 km. No i oglądałem jego ścianę przednią czyli maskę.
Niestety, jeszcze przez chwilę nie wolno publikować tych szczegółów. Musimy się uzbroić w cierpliwość.



