Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Kiedyś do Brukseli jeździliśmy zobaczyć nowe ciężarówki. Teraz to królestwo osobówek, ale…nie brakuje ciekawych wozów dostawczych.

Do 19 stycznia trwa 101. edycja Salonu Samochodowego w Brukseli, jednego z najważniejszych europejskich wydarzeń w branży motoryzacyjnej, na którym spodziewanych jest około 300 000 odwiedzających. Na ponad 50 000 metrach kwadratowych powierzchni wystawowej, poza setkami nowych osobówek,   zauważalne jest stoisko Stellantis Pro One – jednostki biznesowej, która łączy w jednej rodzinie sześć marek samochodów dostawczych i pickupów Stellantis. Stellantis Pro One jest liderem na rynku europejskim z udziałem wynoszącym niemal 30% (dane zaktualizowane na dzień 9 stycznia 2025 roku), dzięki kompaktowym, średnim i dużym samochodom dostawczym marek Citroën, FIAT Professional, Opel, Peugeot i Vauxhall.

Uwagę przyciągały  najnowsze propozycje :  nowy Peugeot  e-Partner,  nowe Berlingo 1.5 BlueHDi,  nowy Opel  Vivaro Electric, oraz  nowe Ducato 2.2 Multijet 4.0 140 KM MT.

Dzięki swojej platformie obsługującej wiele źródeł energii, marki Stellantisa  odpowiadają na potrzeby klientów biznesowych, nawet w okresie przejścia na silniki bezemisyjne. Z tego powodu wybrano dwa modele elektryczne (BEV) oraz dwa modele z silnikami spalinowymi.

Przypomnijmy że zaledwie w marcu zeszłego roku cała oferta, składająca się z 12 samochodów dostawczych,  została całkowicie odświeżona.

 

Jeśli chodzi o wersje spalinowe, Fiat Professional Ducato jest wyposażony w odświeżony silnik MultiJet 4.0, znany już ze swojej niezawodności zapewniający moment obrotowy wynoszący 450 Nm, najlepszy w swojej kategorii dla dużych samochodów dostawczych z napędem na przednie koła.

Xavier Peugeot, wiceprezes Stellantis Commercial Vehicles Business, powiedział: „W 2024 roku Stellantis Pro One potwierdził swoją wiodącą pozycję na rynku europejskim przez cały rok, szczególnie w segmencie pojazdów elektrycznych (BEV), osiągając udział w rynku na poziomie 32,8% (YTD narastająco do listopada). „

 

Trochę dalej, firma Ram Trucks  po raz pierwszy prezentowała  europejskiej publiczności nowego Ram 1500 RHO.  Redefiniując cechy terenowe, model RHO oferuje wyjątkową wydajność, lepszą przyczepność i solidną konstrukcję. Marka prezentuje również model Ram 1500 Laramie Night Edition, wyróżniający się elegancką czarną estetyką i wyrafinowanym wnętrzem.

Nowy Ram 1500 RHO jest napędzany 3-litrowym silnikiem Hurricane High Output (H/O) Straight-Six Turbo (SST), który generuje 540 KM i 706 Nm momentu obrotowego. Silnik ten, będący częścią rodziny Stellantis Hurricane Twin-turbo, zapewnia lepszą oszczędność paliwa i mniejszą emisję spalin, generując jednocześnie więcej mocy i momentu obrotowego niż inne silniki V-8 i sześciocylindrowe w tym segmencie.

Zaprojektowany do pokonywania każdego terenu, RHO   ma  pięciowahaczowe tylne zawieszenie sprężynowe, które  poprawia prowadzenie i komfort jazdy, by zachować kontrolę nad nierównymi nawierzchniami. Dzięki 30 cm prześwitu, 5-centymetrowemu zwiększeniu wysokości jazdy w porównaniu ze standardową linią Ram 1500 i 35-calowym oponom, RHO bez wysiłku pokonuje trudne przeszkody.

Stała aktywna skrzynia rozdzielcza BorgWarner i tylna oś Dana 60 z elektronicznym mechanizmem różnicowym zapewniają siłę i stabilność potrzebną w trudnym terenie.

Jeśli chodzi o możliwości, RHO oferuje ładowność 650 kg, maksymalną ładowność w Europie — dając klientom możliwość holowania do 3,5 tony — i brodzenie do 81 cm.

RHO może pochwalić się ponad 50-calowymi dostępnymi łącznie ekranami wyświetlacza cyfrowego. Obejmuje to 14,5-calowy centralny ekran dotykowy z możliwością podziału ekranu i ekskluzywny dla tej klasy 10,25-calowy ekran pasażera z funkcjami drugiego pilota, rozrywki i widoku zewnętrznych kamer pojazdu. Posiada również pełnokolorowy wyświetlacz Head Up Display (HUD) z wysoce konfigurowalnym interfejsem, podczas gdy 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników pokazuje prawie dwa tuziny różnych menu.

Ram 1500 Laramie Night Edition łączy  wyrafinowany wygląd z komfortem i najnowocześniejszą technologią,  nowym 3,0-litrowym silnikiem Hurricane Standard Output SST, dostarczający 420 KM i 636 Nm momentu obrotowego, połączony z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów TorqueFlite.

Renault miało oczywiście wszystkie samochody dostawcze z nowym Masterem na czele, ale ciężar przechylił się w stronę osobową, gdyż nowe Renault 5 E-Tech ( wspólnie z  małą Alpine) zdobył tytuł Car of the Year.

Z kolei Toyota miała ważną  premierę  SUV-a Urban Cruiser,  ale i tak postawiła Proace Max, furgon produkowany przez Fiata i nadal świetnie się sprzedający, czyli ważny w europejskiej strategii Toyoty.

Ford, poza nowym Courierem w kilku wersjach, pokazał najnowszą wersję 14 generacji Rangera, teraz z silnikiem 2,7 litra.

Volkswagen między ok 20 samochodami miał kilka dostawczych, w tym oczywiście  różne odmiany Transportera 7, jak np. Caravelle Ocean albo Panamericana. No i  ID.Buzza w wersji autonomicznej.

Oferty koncernów chińskich były bogate, zaczynając od nowych Maksusów, przez BYD,  aż do pickupa Rich6 zaprojektowanego przez Dongfenga i Nissana w cenie 25 tys. euro,

Ineos postawił terenowego Grenadiera, będącego nawiązaniem do  starszych LandRoverów, a wyposażonego w fabryce Hambach w silnik BMW 3.0.

 

 

 

 

Początek strony