To były właściwie dwie imprezy, ale na jednym potężnym terenie toru szkoleniowego Jastrząb.
Volvo Poland zorganizowało po raz 7 targi transportowe o nazwie 4Poland. Początkowo był to rodzaj wystawy regionalnej, mającej pokazać przewoźnikom koncentrującym się na przewozach krajowych najnowszej oferty pojazdów. Jednak impreza rosła i ewoluowała.


I ta ostatnia składała się z kilku części : sekcji paneli eksperckich i dyskusji nt zmian i rozwoju w transporcie, wystawy ok. 60 firm współpracujących z Volvo i obsługujących przewoźników, a wreszcie atrakcji typowo eventowych, jak pokazy, jazdy po torze i po płycie poślizgowej, występy muzyczne, wyścigi dronów itd.

Najpierw gości przywitał Robert Grozdanovski, odpowiadający w Geteborgu za region którego Polska jest liderem. Podkreślił, że Volvo po raz drugi zostało liderem sprzedaży ciężarówek w Europie, ma jeden z najlepszych pojazdów do którego właśnie przygotowuje nową gamę silników spalinowych. Grozdanovski ocenił, że Polska ma prawdopodobnie najlepszą infrastrukturę drogową w Europie i cały czas rozwija się ekonomicznie. Dlatego nie dziwi nikogo, że taka duża impreza jest organizowana właśnie pod Radomiem.
O sytuacji na polskim rynku mówiła Małgorzata Kulis, szefowa Volvo Poland. Marka ma od lat dobry czas, a po 5 miesiącach br zajmuje z ponad 21 procentami rynku pozycję lidera. I to przy rynku rosnącym o 30 proc. Ponadto Volvo dostarcza najwięcej samochodów na LNG. Ma też dużą sieć, składającą się z 31 serwisów (12 własnych), którą dalej poszerza.
Sukcesy wyrażone w liczbach cieszą, ale może ważniejsze jest to, że na bardzo konkurencyjnym rynku Volvo tworzy coraz więcej wspólnych projektów z partnerami, m.in. tymi obecnymi na imprezie.

Szefowa Volvo w pierwszym panelu dyskusyjnym poświęconym przyszłości transportu, zauważyła że nasi przewoźnicy są jednak w większości w fazie optymalizacji działalności, ale jeszcze nie transformacji. Niektóre firmy inwestują w nowe rozwiązania, w biogaz, w cyfryzację, ale mniejsze albo nie mają środków, albo nie wierzą w ten kierunek i zachowują się tradycyjnie, niekiedy zachowawczo. Stąd o przyszłości transportu zdaniem Kulis zadecyduje zmiana modelu operacyjnego klientów oraz szybkość adaptacji do zmieniających się warunków. Andrzej Kamionka z KH-Kipper zauważył, że coraz więcej klientów interesuje się rozwiązaniami dotyczącymi bezpieczeństwa i doposażeniem specjalistycznym, jak np. kamerami z AI, a J. Kupczyk z VFS przyznał, że konieczna jest zmiana sposobu decydowania o zakupach pojazdów, gdyż cena przestaje być jedynym lub głównym elementem pozyskiwania taboru. Tym bardziej, że oprócz klasycznych form finansowania, pojawiają się powoli nowe rozwiązania, umożliwiające np. wcześniejszy zwrot lub wymianę eksploatowanego samochodu.
Monika Borycka w oparciu o badania branżowe stwierdziła, że branża transportowa najbardziej marzy o stabilności sytuacji, tymczasem większość przewoźników spodziewa się że rosnące koszty finansowania, trudności kadrowe oraz nadmiar regulacji przepisów, będą utrudniały działalność.
Na pytanie moderatorki, jakie decyzje powinni podjąć przewoźnicy w najbliższym czasie, M. Kulis mówiła, że firmy powinny lepiej patrzyć do przodu i lepiej liczyć koszty i przychody, a M. Borycka dodała, że powinny lepiej rozumieć skąd przychodzą do firmy pieniądze, a czasem rezygnować z uniwersalistycznego spojrzenia na transport, który się jednak specjalizuje.
O zmieniających się warunkach w transporcie może pośrednio świadczyć i to, że prezentacja najnowszej platformy silników spalinowych 13 litrowych Volvo nie spotkała się z wielkim zainteresowaniem uczestników, a prawdopodobnie ten przełomowy silnik będzie już wkrótce wpływał na koszty ich działalności.
Te rozmowy były nastawione na przyszłość, np na nowe technologie i paliwa, jak choćby bio LNG które ma przewagi nad napędem elektrycznym. W tym samym czasie na torze trwały targi, czyli spotkania z dostawcami najróżniejszych rozwiązań, nie tylko pojazdów czy zabudów ( EWT, Stokota, Wielton, KH-Kipper, Benalu Legras, Reisch,Elbo, Igloocar, Meiller, Wesob,Redos), ale i ogumienia ( Continental, Michelin), paliw (Shell, Moya), ale i wyposażenia( Hyva. Carrier, JOST).




Goście targów nie byli pewnie zaskoczeni obecnością Toma Jorninga, wieloletniego szefa Volvo Polska, który obecnie doradza firmom z branży, w tym EXTE. To światowej renomy specjalista od wyposażenia pojazdów obsługujących transport leśny. A więc różne napinacze pasów zabezpieczających wożone drzewa, kłonice stalowe i aluminiowe, pneumatyczne systemy zwalniania pasów oraz ich zwijania. Polska ma coś wspólnego ze Skandynawią - rozwiniętą gospodarkę leśną…

W ramach edukacji dotyczącej bezpieczeństwa Volvo przygotowało specjalną strefę z symulatorami i urządzeniami pomagającymi zrozumieć wagę odpowiednich zachowań i na drodze i w samym pojeździe.




