Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Rok 2022 dla MAN Truck & Bus był wyjątkowo trudny. Tak na poziomie europejskim jak i naszym krajowym. Opowiadali o tym, na konferencji podsumowującej ub. rok szefowie MAN-a w Polsce.

Po agresji Rosji w Ukrainie koncern stracił dwie z trzech fabryk produkujących komponenty do samochodów ciężarowych. Między innymi z tego powodu fabryka MAN Trucks w Niepołomicach musiała ograniczyć produkcję, w konsekwencji nie wyprodukowano około 10 000 samochodów.

A rynek transportowy stale rośnie.  W tym tak ważnym momencie obniżenie podaży (dostarczono 84 500 szt.), przy ciągle rosnącym popycie (109 700 zamówień) naturalnie musiało budzić frustrację. Nie wszyscy klienci otrzymali samochody w krótkim terminie.

Rynkiem zachwiała również duża inflacja, która skutkowała wahaniem cen części i komponentów  potrzebnych  do bieżącej produkcji pojazdów.

- Ten trudny okres nie został zmarnowany, wyciągnęliśmy wnioski i staliśmy się jeszcze bardziej silni. Plany restrukturyzacyjne wprowadzone przez koncern odniosą pożądany skutek, co w efekcie przyniesie zadowolenie naszym klientom. Ważne, że nastroje w branży są nadal optymistyczne i pomimo pewnej niepewności 46 procent przewoźników nadal deklaruje, że w najbliższym czasie będzie potrzebować nowych ciężarówek. Wyzwaniem dla nas jest również rynek użytkowych pojazdów elektrycznych. Wprowadzenie na rynek elektrycznych ciężarówek wymaga od nas zmiany filozofii sprzedaży. Pracujemy już nad tym - komentuje Claus Wallenstein, prezes Zarządu, dyrektor zarządzający MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o.

Pomimo trudności z dostawami udało się osiągnąć sprzedaż na poziomie 4708 szt. pojazdów ciężarowych - co przełożyło się na 13,6 procentowy udział w polskim rynku.

- Pomimo opóźnień w realizacji zamówień klienci woleli poczekać dłużej na dostawę nowych MAN-ów, niż kupować u konkurencji. Ważne jest to, że przewoźnicy rozumieją naszą sytuację i wspierają nas w naszych działaniach - dodaje Bernard Wieruszewski, dyrektor ds. Sprzedaży Pojazdów Ciężarowych  MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o.

Są jednak segmenty, gdzie MAN Truck & Bus Polska znacznie wyprzedza konkurencję. Jak mówi Bernard Wieruszewski: - MAN od wielu lat jest liderem w pojazdach trudnych - co oznacza wysoki udział samochodów ciężkich TGX i TGS w branży budowlanej (27 procentowy udział w czteroosiowych wywrotkach i pierwsze miejsce w zabudowach betonomieszarek - z udziałem 43 procent w rynku) oraz w zabudowach specjalistycznych: wozy bojowe i straż pożarna (MAN jest nr 1 z udziałem w rynku 29 procent). W ub. roku, 21 procent wszystkich zabudów hakowych zostało zrealizowanych na podwoziach MAN. W 2022 roku 30 procent chłodni (powyżej 8 ton dmc) zostało zamontowanych na podwoziach MAN. Co czwarty żuraw również jest montowany na podwoziu MAN. W całym segmencie 10,1-15,9 t. Spółka MAN Truck & Bus Polska osiągnęła 37 procentowy udział, co dało jej pierwsze miejsce w Polsce. W segmencie, który odnotował największy wzrost zamówień, czyli w ciągnikach siodłowych, firma zakończyła rok z udziałem w rynku - 13,08 procent, co dało jej czwarte miejsce. Również czwarte miejsce spółka osiągnęła w segmencie ciężkich podwozi - z udziałem w rynku 16,06 procent.

Pomimo niewielkiego wzrostu, na rynku autobusowym nadal panują umiarkowane nastroje. W ubiegłym roku zarejestrowano 124 miejskich autobusów i 18 autokarów MAN. Można powiedzieć, że jest to bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę, że w roku 2021, MAN  dostarczył 57 autobusów.

Claus Wallenstein, pełniąc obowiązki szefa firmy i aktywnie wspierający sprzedaż autobusów, jest optymistą. Jego zdaniem w roku 2023 również odbuduje się rynek autokarów turystycznych. Polska spółka jest gotowa na dostawy nawet 200 szt. pojazdów długodystansowych i taki plan sobie założyła.

Jesienią 2017 roku zadebiutował MAN TGE i od razu zdobył wysokie noty u klientów. Dostawczy pojazd w portfolio producenta ciężarówek i autobusów to nie tylko sam samochód, ale również bogaty pakiet usług obsługowo-naprawczych i telematyki w najbardziej profesjonalnym wydaniu. Właśnie tym, najmniejszy z MAN-ów, zdobywa zaufanie dużych klientów flotowych. Od swojej premiery, pięć lat temu, na dostawczego MAN-a TGE złożono już 6045 zamówień. Vany z logo MAN jeżdżą dziś w Policji, wojsku (MSW 382 szt.), pogotowiu (ambulanse 145 szt.), ITD (101 szt.), firmach kurierskich oraz u prywatnych właścicieli. Ogółem sprzedano też 280 samochodów elektrycznych.

Rok 2022 pod względem sprzedaży modelu TGE był bardzo udany. Ogółem dostarczono 1158 pojazdów. 

Nie chodzi tylko o ilości ale i nowe wersje TGE.

- Przyszłość należy do elektromobilności i dlatego MAN stale pracuje nad udoskonalaniem swojej oferty produktowej. Jest to m.in. zwiększenie zasięgu samochodów dostawczych dzięki czemu pojazd może zyskać szersze grono potencjalnych klientów - mówi Grzegorz Rogalewicz, dyrektor ds. Sprzedaży Samochodów Dostawczych .

MAN eTGE z opcjonalnie dodatkową baterią (łączna energia nominalna wyniesie 60 kWh) zwiększy zasięg do 220km. W kwietniu pojawi się pierwsze demo przeznaczone do testowania dla klientów.

W roku 2023/2024 powiększy się sieć sprzedaży pojazdów VAN o kolejne trzy punkty: w Koszalinie, Grudziądzu i Starachowicach. Razem będzie ich już w Polsce dwadzieścia.

MAN Truck & Bus stale rozwija swoje produkty. W przyszłym roku projekt „Model 2024” osiągnie  realizację, jednak już od tego roku w bieżących  pojazdach pojawią się niektóre jego elementy. Celem jest obniżenie zużycia paliwa o kolejne 6 procent w stosunku do pojazdów, które MAN oferuje obecnie. Kolejnej modyfikacji została poddana podstawowa jednostka napędowa o pojemności 12,4 l. Silnik D26 otrzyma dodatkowo 10 KM mocy i 50 Nm momentu obrotowego) i uzyska  obniżkę ok. 3 procent spalania.

Modele TGX z częściowymi nowościami, jakby przejściowe, w tym z silnikiem D26 w najnowszej wersji, pojawią się u nas już w maju.

Kolejne modyfikacje nastąpią w systemach pokładowych tj. w ulepszeniu funkcji tempomatu MAN EfficientCruise z PredictiveDrive - 1 procent oszczędności w spalaniu. Nowy pakiet aerodynamiczny pozwoli na uzyskanie kolejnego 1,1 procenta. Opory powietrza zmniejszy również nowe sterowanie zawieszeniem pojazdu w ruchu. System VASC pozwoli na dynamiczne dostosowanie wysokości zestawu do warunków drogowych. Obniży to zużycie paliwa o 0,3 procenta. Nowa generacja osi hipoidalnych, w połączeniu z wysokowydajnym olejem przekładni głównej, zmniejszy wewnętrzne opory mechanizmów napędowych i pozwoli uzyskać kolejne 0,4 procent. Ostatnią modyfikacją ma być poprawa oporów toczenia występująca w układzie hamulcowym - przez co uzyska się 0,2 procent niższe spalanie.  

Modyfikacje pojazdów idą w parze z rozwojem usług dodatkowych w połączeniu z platformą RIO. Do nich należy np. MAN DigitalServices w ramach, której nowe rozwiązania cyfrowe zostały pokazane jesienią na targach IAA w Hanowerze. Chodzi  tu o rozwój narzędzi do zarządzania flotą, ale również  MAN Now - aktywację funkcji oprogramowania pojazdu. Na czym to polega? Np. już niedługo MAN  zaoferuje możliwość zmiany online oprogramowania skrzyni biegów.  W przyszłości pojawi się również możliwość dokupienia „dodatkowej mocy” silnika! - mówi Bernard Wieruszewski.   

W obszarze aftersales z roku na rok odnotowuje się tendencję wzrostową. - Park pojazdów MAN w Polsce ( do 10 lat)  liczy obecnie 39 640 szt. i stale rośnie. W roku 2023 planujemy zbliżyć się do poziomu 41 705 szt.  Aby zapewnić obsługę tak dużej floty musimy być dobrze przygotowani, zarówno pod względem napraw, jak i zapewnienia na czas części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych - olejów i środków smarnych - mówi Małgorzata Durda, dyrektor ds. Aftersales.

Spółka MAN Truck & Bus Polska odnotowała wzrost całkowitego obrotu na częściach zamiennych i usługach serwisowych o 20 procent. 12 procentową tendencję wzrostową wykazała sprzedaż oryginalnych części zamiennych MAN w punktach Truck Center, zaś u partnerów serwisowych sprzedaż części wzrosła do poziomu 24 procent.

Z platformą RIO połączonych jest obecnie 13 365 pojazdów, gdzie usługą MAN ServicesCare objętych jest 11 370 samochodów. W ub. roku przybyło 1720 zgłoszeń do nabycia aplikacji. 

MAN w Polsce ma 7247 aktywnych kontraktów serwisowych. W tym roku odnotowano wzrost pakietów Comfort Super o 14 procent, zaś pakietów Comfort & ComfortPlus, w stosunku do roku 2021, przybyło ich o 2 procent więcej.

Ubiegły rok dla MAN Truck & Bus Polska był pełen wydarzeń, zarówno tych branżowych, jak i bezpośrednich spotkań z klientami. Do największych zaliczyć można: wmurowanie kamienia węgielnego pod kolejną halę produkcyjną fabryki MAN Trucks w Niepołomicach, Międzynarodową Wystawę Pojazdów Użytkowych w Hanowerze, gdzie m.in. zaprezentowano eTruck-a oraz nowości z zakresu poprawy wydajności jednostek napędowych, wyposażenia i komfortu pracy kierowcy.

MAN Polska otrzymał od centrali koncernu  tytuł „Market of the Year”, dla najlepszego rynku w Europie. 

- Chcemy pokazywać naszych klientów, ich pojazdy marki MAN i pracę, która w całej gospodarce pełni niezmiernie ważną rolę. Te miłe chwile, kiedy mamy okazję przekazywać samochody, uwieczniamy i pokazujemy na naszych kanałach społecznościowych, a także publikujemy w prasie branżowej - podsumowuje Beata Galas, dyrektor ds. Marketingu i Komunikacji MAN Truck & Bus Polska Sp. z o.o.

Na rok bieżący MAN Polska stawi sobie kilka zadań; zwiększenie sprzedaży nowych pojazdów, odzyskanie pozycji w autobusach, poprawę wyników w pojazdach  używanych i zwiększenie obrotów  w sieci warsztatowej, z jednoczesną poprawą zyskowności.

 

 

 

 

 

 

Początek strony