Od 16 do 18 października 2024 r., producenci autobusów i ich importerzy zjawili się w Kielcach na Targach Transportu Zbiorowego TransExpo. Obserwując pełne hale, biznes autobusowy rośnie.
Charakterystyczne, że pojawili się i ci dostawcy pojazdów do transportu zbiorowego, którzy już są dobrze osadzeni na naszym rynku, i wielu nowych, z markami słabo rozpoznawanymi i dopiero przebijającymi się wśród operatorów. Widać też było przechył w stronę małych autobusów, a nawet minibusów.
Wicelider naszego rynku, MAN, przywiózł do Kielc niskoemisyjny autobus o bardzo dużej pojemności dla komunikacji miejskiej – MAN Lion’s City 18 CNG, przeznaczony dla krakowskiego oddziału Mobilis (przewozi 150 pasażerów), a także zeroemisyjną technologię w kompaktowej, 10-metrowej wersji – MAN Lion’s City 10E z MPK Kraśnik. Przed największą halą stał także dwupokładowy autokar Neoplan Skyliner (w barwach Bomatur), uhonorowany prestiżową nagrodą „Polski Bus 2023”, i autobus turystyczny MAN Lion’s Coach, MY24 GSR .


Nawiasem, stoisko MAN Truck & Bus Polska wyróżnione zostało nagrodą „Top Desing” przyznaną autorom najlepszych tegorocznych aranżacji stoisk targowych.
Tuż obok mogliśmy zobaczyć zdobywcę nagrody Bus of the Year 2025 Solaris Urbino 18 H2.

Najnowsze samochody przedstawiali znani producenci ; Iveco Bus, BMC oraz Irizar.


Natomiast pewnym zaskoczeniem mogło być stoisko Scanii, która oprócz swoich produktów demonstrowała turecki autobus zeroemisyjny Fencer, testowany aktualnie w kolejnym mieście w Polsce północnej.

Te targi są dla profesjonalistów którzy znają swoją branżę. Ale wątpliwe by przeciętny Polak kojarzył nowe marki autobusowe, dopiero wchodzące na rynek. Np. Arthur, firma niemiecko-polska, przywiózł m.in. wodorowy autobus 12 metrowy. A firma Pilea ( Agencja Rozwoju Przemysłu) pokazała m.in. autobus elektryczny 12E bez wieży.


Nie mogło braknąc firmy NesoBus ze Świdnika (ZE PAK Polsat), która zasłynęła dwa lata temu premierą polskiego wodorowca. Ostatnio podpisała kontrakt na dostawę 26 autobusów 12 metrowych dla Chełma.

Turecki Karsan, chwalący się pełną ofertą elektrycznych autobusów od 6 do 18 metrów, przywiózł do Kielc zautomatyzowany (czyli tzw. Autonomiczny ) autobus poziomu 4, czyli taki który praktycznie może jeździć sam, ale musi mieć zgodnie z przepisami kierowcę.

Bardzo widoczni byli importerzy marek wchodzących na rynek jak np. Okuń – Guleryuz, oraz producenci zabudów małych autobusów, jak Mercus.
