Rzadko piszę o sprawach osobowej części Daimlera, ale wybrała nowego przewodniczącego Rady Nadzorczej i został nim Bernd Pischetsrieder.
Zastępuje Manfreda Bischoffa, który po 14 latach pracy odchodzi z Rady Nadzorczej. Odejście Bischoffa oznacza koniec pewnej epoki.
Czy i dlaczego taki wybór jest ważny ?
Właściciele koncernów takich jak Daimler wybierają do Rady Nadzorczej wybitnych znawców branży, którzy nie tylko potrafią oceniać wyniki firmy, ale wręcz narzucają kierunki ich rozwoju. Zwykle ci ludzie są … spoza firmy, np. teraz doszli członkowie z Cisco, Shell, BASF. Natomiast nowy przewodniczący Rady,( na fot. ten z brodą) co bardzo ciekawe...ma super skomplikowaną historię zawodową. Urodzony w 1948 r. w Monachium, był w latach 90 szefem BMW,potem kierował Seatem a wreszcie został prezesem Volkswagena, odwiecznego konkurenta Daimlera. Formalnie wszystko jest OK, bo jest emerytem, a branżę motoryzacyjną zna doskonale.
Akcjonariusze Daimler AG na Zgromadzeniu zgodzili się też na wypłatę dywidendy w wysokości 1,35 euro na akcję za miniony rok, mimo że był słaby (2019: 0,90 euro). Łączna kwota dywidendy wynosi 1,4 mld euro (w 2019 r. 1,0 mld euro).



