Mimo wszelkich trudności pandemicznego roku 2020, Renault Trucks wyszło z niego mocniejsze- powiedział prezes Bruno Blin na konferencji w Lyonie.
Zanim prezes RT przeszedł do omówienia wyników rocznych, przypomniał, że tak jak cały przemysł i świat nie byli przygotowani na pandemię. Jako jedni z pierwszych zatrzymali produkcję w fabrykach, ale zastosowali takie środki ochrony, że potem nie musieli już przerywać produkcji.
Dużym wysiłkiem udało się jednocześnie wykonywać główne zadania; ochronę firmy, ludzi i klientów. Nerwowy, niepewny czas miał swoje plusy, pokazał dużą porcję solidarności i w firmie i w całej organizacji na świecie.
Wyniki biznesowe był całkiem dobre w takich warunkach, RT wyprodukowało ponad 41 tys. samochodów ciężarowych (o 24 proc. mniej niż w 2019), a jednocześnie poprawił się udział rynkowy marki. Renault utrzymało dominację na rynku francuskim a poprawiło pozycję na niektórych rynkach, takich jak Bułgaria i Rumunia.
Trudny rok miał różne oblicza bo z jednej strony sprzedaż części zamiennych spadła o 13 procent, a z drugiej na rynkach międzynarodowych ilość zamówień pojazdów wzrosła o 16 proc. Doskonałe były wyniki działu pojazdów używanych, których sprzedano o 9 proc. więcej (10 300).
Bruno Blin podtrzymał zapowiadane wcześniej zobowiązania firmy do stopniowej zmiany profilu napędów na bez emisyjne. W 2025 roku 10 proc. produkowanych pojazdów będzie napędzanych elektrycznie. Rozpoczęto inwestycje w X-Tech Arena w Lyonie, czyli nowy ośrodek badawczy za 33 mln euro.
A teraz nadciąga nowa gama pojazdów TCK Evolution, o którą wielu dziennikarzyz pytało prezesa. Zmodernizowane samochody 3 gam pojawią się na rynku w drugiej połowie tego roku, a zanim zobaczymy je na własne oczy, sporo się o nich dowiemy gdyż rozpoczyna się kampania informacyjna, zapowiadająca główne zalety nowej gamy czyli poprawę produktywności i komfortu użytkowania. Będzie nawet symulator dzięki któremu przed formalną premierą będzie można poznać i pojechać Renault Evo 2021 w formule SIM.
Odpowiadając na pytania prasy, Blin przypomniał że jego firma zdecydowała o skoncentrowaniu się na elektryfikacji gamy, z zastrzeżeniem że takie pojazdy mogą mieć dwie różne formy magazynowania energii.
Gdy zapytałem jak długo przemysł ciężarowy będzie musiał odrabiać straty z ub. roku, Blin powiedział że tego nie da się łatwo określić bo zależy m. in. od ustabilizowania dostaw części i komponentów. Obecnie niektóre są dostarczane z 2 tygodniowym wyprzedzeniem. Pytany o napędy gazowe powiedział że od dawna w Lyonie mają napęd na CNG, natomiast kluczem do przyszłości ma być elektryfikacja.
Czy tak jak marka osobowa Renault Cars , „czerwone” Renault Trucks też zmieni logo ? „Widziałem nowe logo RC, ale my pozostajemy przy naszym dotychczasowym”- powiedział Blin.
Szef Renault Trucks nie chciał komentować zapowiedzi nowej metody obliczania wpływu ciężarówek na środowisko, zwanej Vecto II, bo jej szczegóły Unia Europejska dopiero przygotowuje.



