Mały chaos bo teoretycznie odwołane zawody truckracingu w Zolder odbyły się i to dość udanie.
Na początku pandemii organizacja FIA ETRC ogłosiła okrojony plan eliminacji wyścigów ciężarówek. W tym sezonie miało się odbyć tylko 6 eliminacji mistrzostw Europy. Nie było na liście wrześniowych eliminacji w Zolder i Jarama. A jednak rozgrzani wcześniejszymi zawodami kierowcy pojechali w większości do Zolder gdzie rozegrano Mistrzostwa Holandii, pod nadzorem TRO.
Największe powody do radości miał Adam Lacko z zespołu Buggyra Racing, który stawał aż 4 razy na podium, z czego 3 razy na najwyższym stopniu. I on nazbierał najwięcej punktów.O ile zostana uznane przez FIA. Zadowoleni byli jednak także inni, np. Jochen Hahn na Iveco, który zdobył dwa drugie miejsca i jedno pierwsze, a nawet Antonio Albacete na MAN-ie, który po fatalnym występie w Moście teraz zdobył dwa puchary. Także najmłodszy zawodnik debiutujący w zawodach europejskich Teo Calvet był szczęśliwy bo stanął na podium, a w sumie był cały czas w czołówce. On też startuje na Buggyra Freightliner.
Pytanie czy FIA ETRC zmieni decyzje na temat eliminacji w Hiszpanii za dwa tygodnie ?



