Gdyby zapytać których ciężarówek było na salonie w Kielcach najwięcej, odpowiedź byłaby prosta.
Bo Jelcz prezentuje podczas MSPO 2026 w Kielcach nowe, mocniejsze konfiguracje ciężarówek przeznaczonych dla Sił Zbrojnych RP. Na pierwszym planie znajduje się szosowy ciągnik Jelcz C642.50. Pojazd ma sześciocylindrową jednostkę napędową o mocy około 500 KM i jest przewidziany m.in. do zadań związanych z systemem obrony powietrznej Wisła.
Zaprezentowano również trzyosiową konfigurację terenową. Zastosowano w niej jednostkę z rodziny Iveco/FPT Cursor 9 500.
Jelcz pozostaje jednym z kluczowych producentów pojazdów dla polskiej armii. Jego podwozia wykorzystywane są m.in. w programach Wisła, Narew, Homar-K oraz w systemach wspierających artylerię.
Podczas MSPO 2026 Jelcz podpisał serię umów i porozumień, które mają zwiększyć udział krajowych podzespołów w pojazdach wojskowych nowej generacji. Współpraca obejmie m.in. produkcję silników w Polsce, opracowanie układów napędowych, elektroniki pokładowej i hydrauliki oraz dostawy blach pancernych.
Porozumienia zawarto drugiego dnia Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Ich celem jest rozwój, projektowanie, integracja i wdrażanie polskich komponentów przeznaczonych do nowych pojazdów Jelcza.
Spółka pracuje nad kolejną generacją podwozi oferowanych w różnych konfiguracjach. Mają one umożliwiać instalowanie specjalistycznych zabudów dostosowanych do zróżnicowanych zadań i wymagań Sił Zbrojnych RP.
- Zwiększamy liczbę elementów, za które jako polski przemysł możemy wziąć pełną odpowiedzialność – od ich zaprojektowania i produkcji, po serwis i dalszy rozwój. To zasadnicza różnica. Każdy komponent rozwijany w Polsce to nie tylko część pojazdu, ale przede wszystkim wiedza, kompetencje i technologia, które pozostają w naszym przemyśle. To właśnie na nich będziemy budować kolejne generacje pojazdów – powiedział Mariusz Ptak, prezes zarządu Jelcza.
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć jest porozumienie Jelcza z WSK „PZL-Kalisz” oraz Daimler Truck. Dotyczy ono uruchomienia w Polsce licencyjnej produkcji jednostek napędowych przeznaczonych do pojazdów rodziny Jelcz.
Krajowa produkcja silników ma zwiększyć kontrolę nad jednym z najważniejszych elementów wojskowych samochodów ciężarowych. Może również ułatwić ich obsługę, zapewnienie części zamiennych i dalsze rozwijanie konstrukcji.
Kolejne porozumienie zawarto z SKB Drive Tech. Współpraca ma objąć zespoły osi i mostów napędowych, zawieszenie niezależne i hybrydowe, reduktory, przekładnie oraz inne elementy układów jezdnych i przeniesienia napędu.
Borimex ma natomiast współpracować z Jelczem w obszarze wyciągarek oraz kolejnych potencjalnych rozwiązań mechanicznych. Firma specjalizuje się w projektowaniu i produkcji podzespołów oraz kompletnych systemów przeznaczonych m.in. do pojazdów specjalistycznych.
Zapowiedziano także, że w 2027 roku Jelcz połączy się z RFK (d. Rafako) i przejmie halę produkcyjna w Raciborzu.
Jelcz podpisał również porozumienie z Wojskowymi Zakładami Elektronicznymi w Zielonce. Spółki mają wspólnie rozwijać systemy pokładowe, elektronikę oraz urządzenia diagnostyczne dla nowych pojazdów.
Partnerem Jelcza została także Huta Częstochowa, która ma dostarczać blachy pancerne i stale specjalistyczne do projektów pojazdów kołowych.



