Jeśli ktoś łudził się, że po przerwie letniej Norbert Kiss zacznie przegrywać , to oczywiście eliminacja w Moście wyjaśniła sprawę.
Prowadzący w klasyfikacji wyścigów ciężarówek Goodyear FIA ETRC Węgier Kiss ma już 268 punktów, a rywalizujący z nim Niemiec Jochen Hahn ma 201. Matematyka jest prosta, zostały 3 eliminacje, więc nawet gdyby lider złamał rękę i przez 3 tygodnie ją leczył, to kierowca na Iveco uzbierałby w tym czasie maksimum 60 punktów. A na kończącej sezon eliminacji w Hiszpanii (Jarama) nawet z ręką w ortezie Kiss zdobyłby kilka punktów. Więc jest praktycznie mistrzem Europy na kolejny rok.
Co natomiast ciekawe jedyna kobieta jeżdżąca w wyścigach ciężarówek , Steffie Halm, wygrała w Moście ostatni wyścig, co jest nie tylko mile dla niej, ale matematycznie pozwala jej zachować szanse na tytuł drugiego wicemistrza Europy. Bo ma 139 punktów. A za nią w punktacji jest kilku niezłych jeźdźców, którzy nie mogą dogonić Kissa, więc walczą między sobą, rozdrabniając się i rozmieniając na drobne.
Teraz Zolder, po nim Le Mans i Jarams.



