To były szczególne tygodnie – miałem okazję w krótkim odstępie czasu jeździć czterema elektrycznymi ciągnikami.
Najpierw w Niemczech, pierwszy raz wsiadłem do nowego S-eWaya Iveco, potem uczestniczyłem w Czechach w trwającym jeszcze teście „ European Tour” Mercedesem eActrosem 600. W Lyonie pierwszy raz jechałem Renault E- Techem, a wreszcie w Austrii dosiadłem, tym razem już nie na torze, MAN-a eTrucka.

Są podobieństwa, ale jest sporo różnic, szczegóły już wkrótce.



