Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Podczas  pikniku elektromobilności EV Experience na Torze Modlin po raz pierwszy goście mogli doświadczyć jazdy elektrycznymi ciężarówkami  Daimler Truck Polska ;  eActros 300 i 400 oraz FUSO eCanter.

Organizowany na podwarszawskim Torze Modlin piknik elektromobilności EV Experience to największe tego typu wydarzenie w Polsce. W poprzednich dwóch latach goście imprezy testowali wyłącznie elektryczne samochody osobowe i dostawcze. W tym roku po raz pierwszy mieli okazję doświadczyć jazdy ciężarówkami z napędem bateryjnym. Daimler Truck Polska od kilku miesięcy prowadzi wśród klientów intensywny program testów swoich elektrycznych modeli: eActrosa 300 oraz eActrosa 400. Teraz, podczas dwudniowego pikniku EV Experience, każdy – zarówno przedstawiciele biznesu, jak i osoby prywatne – mógł przekonać się osobiście, jak wygląda jazda zarówno tymi pojazdami, jak i lekką ciężarówką FUSO eCanter.

– Jako pionierzy innowacji w zakresie napędów zeroemisyjnych i największy producent samochodów ciężarowych na świecie zdajemy sobie sprawę, że wiele osób nie ma jeszcze świadomości, że elektromobilność to również samochody ciężarowe – mówi Igor Kaczorkiewicz, Head of Product & Marketing, PR Daimler Truck Polska. – Dlatego postanowiliśmy wziąć udział w tym wydarzeniu i zademonstrować szerzej możliwości naszej elektrycznej floty marek Mercedes-Benz Trucks i FUSO. Pojazdy te już zaspakajają  potrzeby transportu na średnie i krótkie dystanse, przede wszystkim w środowisku miejskim, a już w tym roku dołączy do nich nasz najnowszy produkt: eActros 600 do transportu dalekobieżnego, oferujący zasięg ok. 500 km.

Na torze w Modlinie pojawiły się samochody z demonstracyjnej floty Daimler Truck Polska: eActros 300 Tractor, eActros 400 z zabudową kontenerową oraz dwa modele FUSO eCanter – w zabudowie izotermy oraz kontenerowej. Jazdy testowe podczas imprezy prowadzili profesjonalni trenerzy TruckTraining, którzy jednocześnie odpowiadali na wszystkie pytania dotyczące technologii pojazdów, techniki jazdy i eksploatacji. Atrakcją była wyjątkowa możliwość samodzielnego prowadzenia ciężarówki na torze przez osoby posiadające prawo jazdy kategorii B.

Igor Kaczorkiewicz – Wiele się mówi o wysokiej cenie elektrycznych samochodów, jednak w przypadku firm transportowych liczy się nie tylko koszt zakupu, ale tzw. TCO (Total Cost Ownership). Jeśli weźmiemy pod uwagę dopłaty państwowe, które mają ruszyć w drugiej połowie roku, zerowe opłaty drogowe, a także niższe koszty eksploatacji, szczególnie przy wykorzystaniu prądu z fotowoltaiki, to okaże się, że w wielu zastosowaniach pojazd elektryczny może być bardziej korzystnym rozwiązaniem niż spalinowy. Jednocześnie poziom wiedzy o elektromobilności w transporcie ciężkim wciąż jest niski i jednym z ważniejszych wyzwań jest edukacja, rozbrajanie mitów na ten temat.

 

Początek strony