W maju 2020 roku zarejestrowanych zostało w Polsce 55 769 sprowadzonych aut osobowych i dostawczych o dmc do tony. To o 37,1% mniej niż rok temu, ale o 72,9% więcej niż w kwietniu.
Wynik majowy jest także o 6,7% większy niż uzyskany w kwietniu. Licząc od początku bieżącego roku import używanych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony wyniósł 304 047 sztuk, o 28,3% mniej niż rok wcześniej. Drastyczny spadek, odnotowany szczególnie w kwietniu, jest oczywiście skutkiem pandemii, m.in. braku możliwości rejestracji sprowadzonych aut i znacznego ograniczenia przemieszczania się.
Średni wiek aut sprowadzonych w ciągu pięciu miesięcy 2020 roku wyniósł 11,7 roku, podobnie w samym maju. Jak podaje Instytut Samar , udział pojazdów z silnikami Diesla w imporcie aut osobowych w piątym miesiącu roku wyniósł zaledwie 40,6%.
Najwięcej samochodów sprowadzonych zostało do woj. wielkopolskiego (40 489 szt.). Jak zawsze najczęściej auta sprowadzamy z Niemiec (169 tys. w tym roku), z Francji (31 tys.) oraz Belgii (21 tys.), ale także z USA i Holandii ( po ok. 13 tys.) oraz Włoch (10,7 tys.).
Jeśli idzie o najpopularniejsze sprowadzane marki to nadal są to oczywiście auta powszechnie używane w Niemczech: Volkswagen (33 tys.), Opel (29 tys.), Ford (27 tys.) oraz Audi (26 tys). Chętnie kupowane marki francuskie Renault i Peugeot przedziela BMW.
Co do modeli, to wcale nie Golf a Audi A4 (10 tys.) prowadzi w tym roku. Za nimi Opel Astra i BMW 3. Samochody spoza Niemiec dopiero na 15 pozycji (Nissan Qashqai) i na 16 Renault Clio.



