Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

VW planuje zbudować w Europie pięć olbrzymich fabryk ogniw do akumulatorów. Ponadto ogniwa dla Grupy Volkswagen będą powstawały także w  Szwecji. 

Do 2030 roku we wszystkich fabrykach będzie postawać łącznie ok. 240 GWh ogniw do akumulatorów do samochodów elektrycznych.

Volkswagen zamierza wybudować kilka gigafabryk ogniw, z których zbudowane są akumulatory. Znajdą one zastosowanie w modelach rodziny ID. i nie tylko. Za budowę  fabryk jest odpowiedzialny Sebastian Wolf.

Teren pod pierwszą gigafabrykę jest już wyrównany. Prace związane z budową zakładu w Salzgitter zaczną się w drugiej  połowie 2022 roku. Są trzy główne zagadnienia przy tej inwestycji  - mówi S. Wolf. To pracownicy, partnerzy i standaryzacja. Gdybyśmy planowali każdy zakład z osobna, trwałoby to zbyt długo. Dlatego też zdecydowaliśmy się na stworzenie koncepcji standardowej fabryki, zachowując jednocześnie elastyczność i zdolność adaptacji. Ponieważ we wszystkich zakładach możemy używać tych samych komponentów do budowy budynków i wyposażenia. Jedyne różnice dotyczą przepisów w poszczególnych krajach. W każdej fabryce korzystamy ze zunifikowanego projektu, co znacząco upraszcza procedury. Dzięki efektowi skali ceny ogniw z naszych gigafabryk będą niższe, co przełoży się na cenę pojazdu.

Grupa Volkswagen przeznaczy ok. 2 mld euro na budowę i uruchomienie fabryki ogniw w Salzgitter. Ale nie działamy sami, mamy silnych partnerów. Volkswagen założy europejską spółkę, która zajmie się pozyskiwaniem, przetwarzaniem surowców, przez opracowywanie ogniw, aż po zarządzanie gigafabrykami. Niwelacja terenu pod fabrykę w Salzgitter jest już niemal ukończona. W marcu złożyliśmy wniosek o pozwolenie na budowę i planujemy ją rozpocząć w drugiej połowie roku. Produkcja powinna się rozpocząć wiosną 2025 roku. Mniej więcej pół roku później rozpocznie się budowa drugiego bloku fabryki. Następnie, w odstępach kilkumiesięcznych, będą powstawać kolejne lokalizacje, począwszy od południa Europy. Planujemy osiągnąć maksymalne moce produkcyjne na poziomie 240 GWh najpóźniej do 2030 roku.

Dzięki temu, że będziemy mieć własne fabryki ogniw z pewnością osiągniemy większą niezależność. Ale nadal będziemy korzystać z ogniw od poddostawców. Oczywiście zależy to trochę od klientów: im większe będzie zainteresowanie samochodami elektrycznymi, tym szybciej będzie rosło zapotrzebowanie na ogniwa akumulatorowe.

Akumulator jest najważniejszym elementem samochodu elektrycznego. W tej chwili staramy się gonić konkurencję i – jeśli się postaramy – za kilka lat możemy znaleźć się w czołówce producentów ogniw.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Początek strony