Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Renault sprytnie poszerza i odnawia gamę dostawczą, prezentując 4 nowości, w tym nową generację Kangoo i nowego Express Vana.

Na zdjęciach i na ekranie mogą się mylić, bo i nowe KangooVan i nowy ExpresVan mają bardzo podobnie zaprojektowane przody; duże logo Renault, trzy poziomy pasy grila i podobne poziome lampy.

Tymczasem są to dwa zupełnie inne samochody o czym świadczy także francuska cena 17,5 lub 20,5 tys. euro.

Faktycznie. Nowe Kangoo jest dłuższe od obecnego nawet o 18 cm, bo jest oparte na plaftormie od Scenika. Natomiast Express, który można powiedzieć jest następcą Dokkera, ma mniejszą płytę podłogową z segmentu B.

Dlaczego dwa auta ? Oficjalnie; bo Renault chce nimi zaspokoić wszystkie możliwe potrzeby i oczekiwania klientów. Kangoo jest większe, bardziej komfortowe, ma kilka nowych rewolucyjnych rozwiązań. Express to pojazd prostszy, ale także wyposażony w różne ciekawe i pomocne rozwiązania.

Czy wprowadzając w tym roku dwa różne auta Renault nie boi się jakiejś kanibalizacji, że jedno będzie wypierać drugie? Francuzi twierdzą że to właśnie jest szansa, bo może być tak, że w postcovidowych czasach klienci chętniej sięgną po ExpressVana. Na tym polega ich komplementarność.

Tak więc dwa różne auta, jedno większe z fabryki Maubeuge, drugie z Tangeru. Do tego dochodzą wersje elektryczne i dwie nowe wersje Trafika ; kombi i Spaceclass. A z końcem roku odnowiony największy furgon Renault, czyli Master, może się pojawić w wersji wodorowej.

A jakie są te rewolucyjne nowe rozwiązania Kangoo, choćby słynny już „sezam” czyli potężny otwór drzwiowy ? Zaglądnijcie do zakładki „ Van”. Tam więcej detali technicznych z dzisiejszej prezentacji online z Francji.

 

 

Początek strony