W 1994 roku Mercedes-Benz zaprezentował pierwszy na świecie pojazd z ogniwami paliwowymi - NECAR, czyli „nowy samochód elektryczny”.
W następnych latach Mercedes-Benz podążał szeregiem równoległych ścieżek w tym kierunku: marka zaczęła już oferować stale rosnący odsetek swoich pojazdów jako modele akumulatorowe i hybrydowe typu plug-in, zwłaszcza w segmencie samochodów osobowych. Oprócz ciężarówek i autobusów napędzanych wyłącznie akumulatorami, pojazdy użytkowe Daimler Truck AG będą również wykorzystywać ogniwa paliwowe jako źródło energii: ciężarówki wejdą do produkcji seryjnej w drugiej połowie tego dziesięciolecia.
25 lutego 1991 r., na podstawie propozycji złożonej przez Dornier GmbH z Friedrichshafen, wówczas członka Grupy, rozpoczęto opracowywanie jednostki ogniwa paliwowego do zasilania pojazdu elektrycznego. To była era „Integrated Technology Group”: pod wspólnym parasolem koncernu Daimler-Benz AG zjednoczył kilka firm z różnych branż. Pojawiła się nowa technologia ogniw paliwowych: ogniwo paliwowe z membraną do wymiany protonów (PEMFC). System ten wykorzystuje stosunkowo niskie temperatury od 60 do 120 stopni Celsjusza, co sprawia, że można je wykorzystać jako konwertery energii w samochodach elektrycznych do wytwarzania energii elektrycznej z wodoru. Dokładnie to zaproponowali programiści z grupy. Jednak pomysł został początkowo odrzucony - najwyraźniej czas na ten ruch nie był jeszcze dojrzały.
W 1991 roku projekt nabrał rozpędu: prof. Hartmut Weule przejął kierownictwo działu badawczego Daimler-Benz. W rezultacie zaakceptował projekt planu opracowania zespołu napędowego z ogniwami paliwowymi do pojazdu elektrycznego.
Tylko dwa lata na opracowanie pierwszego modelu demonstracyjnego
To było zielone światło, na które czekali inżynierowie. W ciągu zaledwie kilku tygodni opracowali dobrze zdefiniowaną koncepcję modułu napędowego i przedstawili ją Weule. W listopadzie 1991 roku zatwierdził budowę modelu demonstracyjnego i zwolnił fundusze na dwa lata. Faza szybkiego rozwoju zakończyła się sukcesem. W dniu 13 kwietnia 1994 r. Firma zaprezentowała publicznie NECAR, „nowy samochód elektryczny”. W tym czasie innowacyjny pojazd przejechał już kilka tysięcy kilometrów - jeździł po drogach od grudnia 1993 roku i przez cały ten czas jeździł bez żadnych problemów.
Van Mercedes-Benz MB 100 stał się mobilnym laboratorium technologii przyszłości. Nie dlatego, że w tamtym czasie głównym celem były zastosowania w pojazdach użytkowych, ale dlatego, że moduł napędowy ważył około 800 kilogramów i nadal wymagał dużo miejsca - zajmując prawie całą przestrzeń ładunkową. NECAR pokonał na jednym zbiorniku wodoru około 130 kilometrów, a jego maksymalna prędkość wynosiła 90 km / h. Moc silnika elektrycznego wynosiła 30 kW (41 KM). NECAR był kamieniem milowym. Dziś stoi w Muzeum Mercedes-Benz w Stuttgarcie.
Potem był NEBUS (nowy autobus elektryczny) w 1997 roku. W kolejnych latach Mercedes-Benz zebrał cenną wiedzę dzięki kilkunastu autobusom miejskim na bazie Citaro, które regularnie kursowały w wielu aglomeracjach.
Prototypowy samochód Mercedes-Benz GLC F-CELL został zaprezentowany w 2017 roku na Międzynarodowym Salonie Samochodowym (IAA) we Frankfurcie. Ten pierwszy na świecie pojazd elektryczny z ogniwem paliwowym i technologią hybrydową typu plug-in był początkowo używany przez klientów flotowych. W zaledwie trzy minuty można było napełnić zbiorniki pojazdu wodorem a zasięg wynosił około 430 kilometrów w europejskim cyklu jazdy NEDC oraz około 50 kilometrów w trybie hybrydowym z wykorzystaniem energii elektrycznej z akumulatora.
Daimler Truck AG skupił się na dalszym rozwoju i zastosowaniu ogniw paliwowych w ciężkich samochodach ciężarowych i autobusach miejskich. W przypadku samochodów ciężarowych jest predestynowany do elastycznych i wymagających przewozów długodystansowych do 1000 kilometrów i więcej - dzięki zastosowaniu ciekłego wodoru. W 2020 roku Daimler Truck AG świętował światową premierę koncepcyjnej ciężarówki Mercedes-Benz GenH2 Truck z ogniwami paliwowymi.



