Ciemna strona transportu znów dała o sobie znać. Na autostradzie M3 na Węgrzech, w nocy z soboty na niedzielę rozbił się polski autokar.
Szczyt sezonu urlopowego i wycieczkowego przyniósł tragedię w postaci wypadku, wręcz katastrofy, w której 12 pasażerów autokaru zginęło a kilkudziesięciu odniosło obrażenia. Wracający z Medziugorje pielgrzymi mieli do domu ok 250 km, ale autokar z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi i wpadł na obniżone pobocze. Poszkodowanych odwieziono do szpitali w okolicznych miastach Miszkolc, Eger, Debreczyn.



