Jak widać na grafice, najważniejsze dla DAF Trucks Polska jest to, że po zatrzymaniu spadków sprzedaży ciężarówek zaczęli odrabiać straty.
To było motto konferencji dorocznej, na której szefostwo firmy mówiło o wynikach roku 2025, ale i o dalszych planach.

Zatem 4385 samochodów ciężarowych dało formalnie marce holenderskiej czwarte miejsce, ale już w kategorii ciągników siodłowych, od lat najważniejszej dla nich, byli na 3 miejscu gdyż ulokowali ich 3648.A jak podkreślał dyrektor Krzysztof Michalik, wzrost był wyraźnie wyższy niż dla całego rynku. Bo w 2024 roku sprzedali ok. 3500 samochodów.
Ponadto, dobrze rosła sprzedaż części i tu do 200 aktywnych klientów w programie dla dużych flot, dochodzą następni, gdyż uruchomiono kolejny program dla średnich firm (do 50 pojazdów). Natomiast w ramach TRP uruchomiono nowe linie produktów, jak np do układów hamulcowych. Nieźle rozwijał się też Multisupport gdzie zawarto 3315 kontraktów, co dało miejsce w czołowej trójce w Europie. Na grudzień 2025 kontrakty serwisowe miało 11400 ciężarówek.
Kierunek działań jest wyraźny, a dodajmy do tego otwarcie nowego Centrum Pojazdów Używanych pod Warszawą, gdzie oprócz 4 stanowisk serwisowych przygotowano parking na 500 samochodów.
W tym roku dyrektor Michalik zapowiedział kontynuację działań, czyli odzyskiwanie klientów, plus zdobywanie nowych. Z planem powrotu na pozycję lidera rynku, które DAF dzierżył przez lata. W szczegółach, DAF zamierza rozwijać mocniej segment podwozi, podobnie jak programu oferowania gotowych pojazdów z zabudowami Ready to Go. Ma być więcej okazji do testów nowych samochodów, więcej demówek, a w ramach rywalizacji Drivers Challenge pojawią się elektryki.
Co do sieci, w której pracują 32 placówki plus 8 TRP, DAF Polska zapowiada rozbudowy warsztatów ESA Świecko i Komorniki, DBK w Olsztynie, ale i jeden z serwisów TB. Ma to związek z trwającą w Europie unifikacją nie tylko samego wyglądu dilerstw, ale i oferowanego poziomu usług. Przypomniano, że polskie warsztaty zdobyły ostatnio sporo ważnych nagród w ramach sieci DAF-a, w tym DBK, ESA i Wanicki.
DAF widzi szanse na utrzymanie wysokiego tempa wzrostu sprzedaży pojazdów i Polska zajmuje miejsce na podium na mapie DAF-a. Mimo że jak podkreślano na konferencji, Polska jest krajem, o dużej wrażliwości na ceny.
Dysponując najnowszą, a już uznaną gamą pojazdów elektrycznych, w tym nagrodzoną ostatnio tytułem Truck of the Year rodzinę XF i XD, DAF planuje wiosną akcję promującą takie samochody. Może temu sprzyjać program dotacji rządowych, który niestety jak dotąd nie zmaterializował się jeszcze żadnymi wypłatami dla nabywców.



