Nasser Al Attiyah I Vaidotas Zala zwyciężają Rajd Dakar 2026. Są też polskie sukcesy.
W najtrudniejszym rajdzie terenowym od kilku lat odbywającym się w Arabii Saudyjskiej wszystko już jest jasne. W kategorii samochodów po raz szósty wygrał Nasser Al Attiyah jadący w tym roku na Dacii, przed dwoma zawodnikami na Fordach, Nino Romą i Stefanem Ekstroemem.
Wśród zawodników klasy ciężarowej wszystko rozstrzygnęło się w samej końcówce. Bo 11 etap wygrał Loprais, choć tylko 2 minuty szybszy od Zali, a potem 12 etap padł łupem Mitchela van den Brinka, o 6 minut przed Zalą. Wreszcie sobotni 13 etap, liczący tylko 141 km, wygrał zaskakująco Kay Huzink o minutę przed van den Brinkiem i Lopraisem. Więc ostatecznie wygrał Litwin Zala na Iveco, finiszujący o 20 minut przed Alesem Lopraisem i 29 minut przed Mitchem van den Brinkiem.
Zawód muszą odczuwać Martin Macik, który był najszybszy przed rokiem, a teraz zajął czwarte miejsce, ale i Martin Soltys, na 22 miejscu. Polacy, Dariusz Łysek, Jacek Czachor i Dariusz Rodewald zajęli dobre jak na debiut kierowcy 11 miejsce. Jechali z Hurtimo Team White Reds na Iveco przygotowanym przez warsztat MM technology.

Vaidotas Zala z Wilna ma 39 lat i startuje w Dakarze od 2016 roku, jednak przez lata ścigał się na samochodach osobowych. Jechał Iveco Powerstarem Cursor 13 a podwozie przygotował de Rooy. Litwinowi asystowali Portugalczyk Paulo Fiuza oraz Holender Max van Grol.
Fot Dakar



