Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Rywalizacja na Dakarze weszła w najciekawszą fazę, bo i kierowcy i sprzęt mają za sobą kilka tysięcy km morderczych tras.

7 etap wygrał Litwin Zala, którego ambicje obserwowaliśmy już przed rokiem, ale wtedy miał problemy z wozem. Nieduże straty czasowe mieli Loprais i Macik,  a nawet nasz debiutant Łysek stracił tylko 27 minut. Prowadzenie utrzymał więc  Mitchel van den Brink, za którym plasowali się Macik i Zala.

Natomiast etap 8  o długości 729 km (pętla koło Wadi Ad-Dawasir) miał już inny przebieg,  bo było dużo trudnych wydm. One, poza oponami rozciętymi na skałach, są największym utrapieniem kierowców.   Co ciekawe, prowadzący Holender był w 2020 roku najmłodszym kierowcą na Dakarze, miał 16 lat, a wcześniej  asystował jako mechanik swojemu ojcu Martinowi. W ostatnich 3 rajdach zajmował kolejno  4 , 3  i 2 miejsce, więc…

 

 

Początek strony