Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Mimo że na ostatnich etapach Rajdu  Dakar  mocno naciskali Huzink i Valtr oraz Kasteren, przewaga wyrobiona wcześniej przez czeskich zawodników była zbyt duża.

Zapowiadany wcześniej pojedynek załóg z czeskimi i holenderskimi kierowcami zakończył się więc sukcesem naszych sąsiadów.

Martin Macik jechał w końcówce bardzo ostrożnie, pilnując by niepotrzebnym incydentem nie spaść w klasyfikacji. I podobnie jechał Ales Loprais. Dlatego po 12 etapach Macik (nr 601)  miał przewagę nad drugim Lopraisem (602) niemal dwóch godzin. Ten zaś miał jeszcze większą przewagę nad Mitchelem van der Brink. Zaliczany do faworytów Janus van Kasteren (z polskim pilotem Rodewaldem) zajął ostatecznie 4 miejsce.

Walczący heroicznie w drugiej części Rajdu Gert Huzink na Renault MKR stale poprawiał wynik, ale ostatecznie pozwoliło mu to zająć 11 miejsce. Nawiasem mówiąc, z blisko 50 ciężarówek na starcie, do mety dojechało 20, choć te ostatnie miały po 130 godzin spóźnienia.

 

 

Początek strony