W zakładzie MAN w Norymberdze przygotowano grunt pod halę, w której będzie produkowana CBE, wspólna platforma dla przyszłych silników wysokoprężnych stosowanych w pojazdach MAN, Scania i Navistar.
Wysoce wydajny silnik wysokoprężny opracowany w aliansie marek Grupy będzie służył jako technologia pomostowa prowadząca do elektrycznych układów napędowych. Producent pojazdów użytkowych w pełni zobowiązał się do wytwarzania systemów napędowych neutralnych pod względem emisji, w ramach strategii transformacji NewMAN. Jednak silniki wysokoprężne będą nadal potrzebne do transportu długodystansowego i terenowego . Scania i MAN pracują od 2017 roku nad rozwojem tej nowej platformy silnika, która miała na celu spełnianie surowych przepisów środowiskowych i dalsze minimalizowanie CO 2.
„Koncentrujemy się w szczególności na rozwoju akumulatorowo-elektrycznych systemów napędowych”dla autobusów i ciężarówek” – powiedział dr Frederik Zohm, członek Zarządu MAN Truck & Bus odpowiedzialny za badania i rozwój. " Równolegle prowadzimy badania nad wodorowym układem napędowym w Norymberdze.”
W zakładzie MAN w Norymberdze produkcja silników generacji CBE rozpocznie się w 2024 r. – mniej więcej wtedy, gdy seryjna produkcja długodystansowych pojazdów MAN z napędem elektrycznym rozpocznie się w fabryce firmy w Monachium. Zastosowane w tych pojazdach systemy e-drive będą również produkowane w Norymberdze. W przyszłości będą tu produkowane konwencjonalne i elektryczne systemy napędowe w ramach transformacji technologicznej. „Ponieważ MAN zmienia swoje strategiczne ukierunkowanie, Norymberga stanie się głównym zakładem firmy dla alternatywnych i konwencjonalnych technologii napędowych”, powiedział Ulrich Zimmer, odpowiedzialny za produkcję układów napędowych w firmie MAN.
„Nie możemy pożegnać się z dieslem po prostu naciskając jakiś przycisk. To proces”



