Kto pierwszy ten lepszy? Renault Trucks Polska jako pierwsze przyprowadziło elektryczne D Wide Z.E. i puściło do testów w firmach komunalnych, których pierwsze wyniki właśnie pokazuje.
Jak już pisałem, w maju RT zarejestrowało pierwszą dużą śmieciarkę elektryczną i użyczyło do testów w kilku firmach komunalnych. Właśnie zebrano wstępne wyniki z krótkiej eksploatacji w realnych warunkach miejskich Krakowa, Katowic i mniejszych miast.
W koncesji Tandem w Mikołowie zobaczyliśmy pierwsze dane, po tygodniowych testach.Dane z Infomaksa, ale i z notatek szefów przedsiębiorstw gospodarki odpadami.
Okazuje się więc, że D Wide o DMC 27 ton czyli o formalnej ładowności 10 ton, po pierwsze bezproblemowo wykonało pracę zbiórki odpadów, a po drugie, zużyło całkiem sensowne ilości energii.
Przy 4 pakietach baterii o pojemności 265 kWh zasięg wg fabryki ma wynosić 60 -100km. A w testach które jak podkreślał Łukasz Kurcbard z RTP, były wymagające, bez żadnej taryfy ulgowej, dane fabryczne nie tylko potwierdzono, ale wręcz poprawiono. W Krakowie MPGO zbierało śmieci z różnych osiedli wykonując średnio 83,5 km dziennie i zużywając 132,4 kWh, zaś wracając do bazy z 29 procentami energii w bateriach. W Katowicach średnia dzienna wyniosła 78 km, a średnie zużycie 110,9 kWh. Ponadto w Katowicach jednego dnia wykonano dwie tury i zostało 23 proc. energii, a w Krakowie jednego dnia samochód zrobił 114 km.
Wnioski? D Wide Z.E jak najbardziej nadaje się do eksploatacji w polskich warunkach, choć np. przedstawicielka firmy z Zakopanego zastanawiała się, jakie będzie zużycie zimą… Zdaniem RTP zapas energii po powrocie był każdorazowo tak duży, że nie ma obaw o eksploatację zimową.
Najciekawsze było na końcu, bo firmy już testujące i te czekające na swoją kolejkę zapytały o warunki finansowe wynajmu ciężarówki z zabudową Terberg. Dyrektor sprzedaży RTP Marcin Majak sugerował 4 krotność śmieciarki gazowej, ale dodając że np kontrakty serwisowe są znacznie tańsze. No i koszt bieżącej eksploatacji, wynikający z przeliczenia kWh na złotówki, wynosi jedną trzecią eksploatacji na ropie. Oznaczo to tyle, że przedsiębiorstwo które skalkuluje swoje koszty i przeliczy je, może starać się o ofertę wynajmu.
Prezes RTP Philippe Gorjux delikatnie uświadamiał zebranych że zaczyna się batalia o czyste miasta i że to firmy komunalne mają tu do odegrania dużą rolę. Czeka nas zmiana przepisów związanych z emisją CO2 w miastach i pracujący w takim środowisku nie mogą tylko uwzględniać samej ceny, ale raczej wskaźnik kosztu tonokilometra w powiązaniu z kosztami emisji. Po prostu stary tabor będzie firmy kosztował więcej i pierwszym wyborem może być wymiana taboru na ekologiczny.
Renault D Wide pojechało w kolejne testy, a firmy zbierają coraz więcej danych pozwalających na zrobienie porządnej, choć pewnie niełatwej kalkulacji cenowej.



