Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Wywiad z prezesem MAN Truck&Bus Polska Markiem Martinezem


Żyjemy od kilkunastu tygodni pod ograniczeniami związanymi z pandemią COVId-19. Jak radzi sobie w tym MAN Polska ?

Sytuacja związana z pandemią wymusza na nas wiele zmian i funkcjonowanie w innej rzeczywistości. Ze swojej strony robimy wszystko aby zapewnić kompleksowe usługi, komunikację i dostawy pojazdów oraz części zamiennych, pomimo wielu ograniczeń. Wszystko to odbywa się przy maksymalnym zapewnieniu zdrowia pracowników i partnerów biznesowych, a także dzięki zaangażowaniu całego zespołu.
Jeszcze kilkanaście tygodni temu rynek pojazdów ciężarowych wyglądał zupełnie inaczej, liczyliśmy się z lekkim spadkiem sprzedaży, ale nie przypuszczaliśmy, że będzie on tak gwałtowny i dotyczyć będzie w zasadzie całej Europy. W kwietniu rejestracje spadły o 68% w porównaniu to roku 2019. Największe różnice dotyczyły transportu długodystansowego. Mimo wszystko MAN w Polsce utrzymał się na podium, zajmując trzecie miejsce. Z raportów telematycznych, którymi dysponuje nasza firma wynika, że obserwując flotę ponad 125 tysięcy pojazdów ciężarowych zauważalne jest, ze w szczytowym okresie po europejskich drogach poruszało się prawie 30% mniej pojazdów niż w tym samym czasie rok temu, a w Polsce, która jest gigantem w branży logistyczno- transportowej  spadek był jeszcze większy i wyniósł 35% i to nasi przewoźnicy najbardziej ucierpieli w związku z Covid 19. Z naszych rozmów z klientami wynika, że koncentrują się oni na optymalnym wykorzystaniu swojej floty i odkładają wprowadzenie do niej nowych pojazdów. Całkiem nieźle radzi sobie sektor pojazdów specjalistycznych i dystrybucja. Obserwujemy spore zainteresowanie tego typu pojazdami.
Pańska firma znalazła się w nietypowej sytuacji, bo kryzys nadszedł w szczególnie wrażliwym momencie...
Liczę na to, że stopniowe przywracanie normalności naszego życia społecznego i gospodarczego spowoduje, że klienci w kolejnych miesiącach będą odbierać zamówione pojazdy i składać zamówienia na kolejne. Tym bardziej, że w naszej ofercie jest już przecież nowa generacja pojazdów ciężarowych MAN. Niewątpliwie pandemia koronawirusa pokrzyżowała nasze plany wprowadzenia na rynek nowej generacji pojazdów ciężarowych MAN. Aktualnie intensywnie pracujemy nad rozwiązaniem, które pozwoli nam prezentować w sposób ciekawy, a przede wszystkim bezpieczny nasze nowe pojazdy u klientów.
Zanim tak sie stanie sieć musi pracować i zarabiać w innych segmentach?
W dziale pojazdów używanych sytuacja też nie jest prosta, ale udaje się nam zdobywać nowych klientów i wydawać pojazdy. Sprzedaż w kwietniu zamknęliśmy w koncernie na drugim miejscu w Europie, w rankingu sprzedaży, co jest bardzo dobrym wynikiem. Wprowadziliśmy ciekawe rozwiązania biznesowe dla klientów: wynajem krótkoterminowy na 6 lub 9 miesięcy oraz standardowo najem 12/24/36 miesięcy z fabryczną gwarancją na 24 miesiące, która pozwala na zaplanowanie i utrzymanie stabilnych kosztów użytkowania pojazdu. Aktywnie penetrujemy rynek, szukamy rozwiązań, które są pomocne dla klientów – np. prolongaty płatności. Staramy się indywidualnie podchodzić do każdego klienta i wspólnie szukać dobrych rozwiązań, co z pewnością zaprocentuje w przyszłości i wpłynie na poprawę relacji z klientami.
W jaki sposób można próbować zmniejszyć spadek wyników handlowych wynikający z mniejszych dostaw ciągnikow?
Mimo spowolnienia rynkowego, bardzo dobrze radzi sobie dział samochodów dostawczych, który wydaje zamówione pojazdy. W kwietniu zwiększyliśmy nasz udział w rynku o 100% osiągając wynik 4,4%.
Wyprzedziliśmy przy tym marki Volkswagen i Opel. W ubiegłym tygodniu przekazaliśmy pierwszą partię 32 pojazdów MAN TGE dla Inspekcji Transportu Drogowego. Warto wspomnieć, że przekazaliśmy je przed terminem zapisanym w umowie.
Całe zamówienie obejmuje 64 pojazdy, które zostaną przekazane do końca czerwca bieżącego roku. Ostatnio podpisaliśmy także umowę na dostawę 23 radiowozów dla Policji oraz 57 pojazdów dla Polskiego Wojska
MAN jest tradycyjnie mocną marką w sektorze transportu pasażerskiego...
Dział autobusów ma wyjątkowo trudne zadanie, ponieważ jednym z najbardziej dotkniętych kryzysem sektorów jest branża turystyczna. Odbija się to na sprzedaży autobusów dalekobieżnych. Musimy zatem intensyfikować działania w zakresie sprzedaży autobusów miejskich. Produkcja autobusów w Starachowicach ruszyła ponownie. Liczymy na to, że bez większych opóźnień wkrótce będziemy mogli przekazać zamówione pojazdy do takich miast jak Tychy, czy Lubin.
Sprzedaż pojazdów to kluczowa, ale przecież nie jedyna oferta dla branży ?
Na bieżąco monitorujemy sytuację na rynku transportowym, analizując raporty tygodniowych przebiegów pojazdów naszych klientów. Wykazuje on pozytywny trend – pojazdy są eksploatowane i zakładamy, że utrzyma się zapotrzebowanie na ich obsługę i naprawy. 29 serwisów MAN z całej Polski rozpoczęło akcję specjalną mającą na celu pomoc wszystkim, którzy w czasie epidemii, ryzykując własnym zdrowiem, a nawet życiem zajmują się dostarczaniem produktów i towarów dla społeczeństwa. W ramach akcji Autoryzowane Stacje Obsługi MAN biorące udział w promocji sprawdzą 40 podstawowych punktów kontrolnych (m.in. układ hamulcowy, zawieszenie, podzespoły zapewniające bezpieczeństwo i komfort) oraz przeprowadzą diagnostykę komputerową pojazdów ciężarowych za jedyną złotówkę.
Niezależnie od sytuacji dalej prowadzimy szkolenia, które zostały przeniesione do internetu. Nasi handlowcy, mechanicy i doradcy mogą liczyć na profesjonalne zajęcia i cały czas podnosić poziom swojej wiedzy. Niebawem udostępnimy filmy dotyczące nowego modelu opracowane z myślą o mechanikach, aby mogli chociaż częściowo poznać czekające na nich wyzwania i nowości techniczne.

 

 

 

 

 

Początek strony