Truck i Transport     Redakcja.tit@gmail.com

Test VW T6.1 Multivan Cruise

 Jedna z lepszych wersji, dwukolorowy srebrno-czerwony Multivan to kwintesencja rozwoju gamy T6. Oferowany od ubieglego lata najświeższy T6.1 to najnowsza wersja osobowego transportera.

Z zewnątrz niewiele zmian, tylko przód z nowym zdrzakiem i lampami oraz poprawionym grillem. O samej jeździe nie ma wiele do powiedzenia bo to po prostu VW dopracowany niemal do bólu. Jedną z nielicznych zmian w tej wersji jest zastosowanie elektrycznego układu wspomagania kierownicy, związane z wprowadzeniem funkcji Lane Assist, czyli automatycznego kontrolowania czy trzymamy się naszego pasa jezdni.
Ja mam taki problem z VW, że gdy wsiadam do któregokolwiek z przedstawicieli tej marki, desperacko poszukuję wad i słabych stron, ale... rzadko coś znajduję.
Konieczny wtręt - to nie jest auto dla klientów budżetowych, może nawet nie fair prezentować je w czasach, które wielu określa jako początki kryzysu...Ten konkretny egzemplarz kosztuje dwa razy tyle co wersja bazowa.
Silnik 2 litrowy daje 146 kW , ale z racji napędu 4Motion i skrzyni DSG 7, można by właściwie nie zauważyć, że mamy pod maską takiego mocarza. Taka konfiguracja napędu jest trochę po to, by nie robić przepałów, ale głównie żeby zapewnić komfortową jazdę i przy okazji bezpieczną. Wszystkie operacje są jakby owinięte we mgłę, spowolnione i wyciszone. Nie da się tu usłyszeć i poczuć kopa po wciśnięciu gazu. No może niekiedy, gdy pojedziemy w trybie sportowym, jednym z pięciu dostępnych. To zawsze kompromis; czy eko czy normal czy sport ?

Dla właścicieli Multivanów z mocnymi silnikami samo zużycie paliwa nie jest ważną informacją. W ogóle... Ale reguły testowania obejmują sprawdzenie paliwa. Pierwsze kilometry Multivanem mogą wystraszyć, bo 12 litrów na wyświetlaczu wyglądało groźnie. A jednak po lekkim nauczeniu się auta i oczywiście nie na autostradzie, udało się mi kilka razy zejść do ok. 7 litrów. Realnie jednak taki mocarz potrzebuje ok. 9-10 litrów ON. Czyli trochę więcej niż podane wg WLTP 9l/100km.
Wygodne fotele kierowcy i 6 pasazerów mają znaczenie w takim samochodzie podobnie jak szerokie możliwości regulacji tych siedzeń.
Dla mnie, ale chyba dla większości wsiadających do tego auta, kwintesencją nowości jest system cyfrowy, Digital Cockpit stosowany w wielu samochodach VW, od Golfa zaczynając. Wprawdzie opcjonalny, ale nie dający się skryć, bo widoczny i na dużym wyświetlaczu przed kierowcą i na drugim na środku deski. Uwaga - w VW ten dotykowy 9,2" ekran udało się wkomponowac w deskę tak, że nie wystaje z niej, jak u konkurencji, a dodatkowo jest ustawiony pod prawidłowym kątem do kierowcy, co jest rzadkością.
Rozbudowany może ponad miarę system infotainment wymaga czasu do nauki. Niestety, chyba nie da się tak dużego systemu opanowywać jednym przyciskiem. Odwrotnie, wszelkie funkcje wymagają operowania kilkoma przyciskami w różnych miejscach. Dla wielu kierowców to utrudnienie.

I

dlatego np. ja dopiero trzeciego dnia odnalazłem licznik całkowity km, gdyż był on jakby ukryty w głębszym "schowku", otwierającym się po nacisnięciu przycisku tempomatu po lewej stronie kierownicy. Ok, licznik nie jest taki ważny, ale to pokazuje poziom skomplikowania systemu. Z innej strony, kierowca może ustawić sobie na dłużej, na zawsze, taki wygląd głownego wyświetlacza, który mu jest potrzebny i pasuje po prostu. Generalnie są trzy wersje ekranu; z okrągłymi choć cyfrowymi zegarami obrotomierza i prędkościomierza, z kilkunastoma informacjami o pojeździe lub trasie rozrzuconymi po ekranie, albo wręcz pusty ekran z jedną lub dwoma najważniejszymi informacjami. Oczywiście da się też wrzucić na ten ekran mapę nawigacji. Całą lub jej fragment.
Założę się, że 80 procent sceptycznych początkowo kierowców ("po co tyle tego") dość szybko doceni zalety digitalnego kokpitu. Nikt nie ma czasu (poza testującymi) bawić się godzinami ustawieniami kokpitu, ale jak już się znajdzie ulubione rozwiązanie...
Multivan ma także komendy głosowe i łączność internetową podnoszącą działanie nawigacji na wyższy poziom.
Może to przypadek, ale T6.1 dostał jako pierwszy cyfrowy kokpit, nawet przed najnowszym Golfem, do którego zapewne to digitalne udogodnienie zostało zaprojektowane.
Cichuuutki VW T6.1... Dla kogoś kto doskonale pamięta klekot transporterów sprzed 10 lat, to jeden z podstawowych wyróżników.
Dla doceniających ten aspekt komfortu, poziom akustyczny jest na najwyższym poziomie.Dotyczy to wszelkich odgłosów, także tych od strony podwozia na gorszych drogach.
Jest pewna kwestia, w której mogę mieć oponentów. Ja bowiem uważam, że użycie skrzyni dwusprzęgłowej DSG 7 wcale nie jest w tym samochodzie konieczne.Nie dlatego że jest zła, bo jest doskonała, ale nie jest konieczna. Zmienia biegi błyskawicznie i płynnie, a w trybie sekwencyjnym można wpływać na moment zmiany. Jednak podnosi masę auta, winduje wyraźnie cenę, a raczej nie pomaga obniżać zużycia paliwa, co producent wmawia. Dzięki milisekundom zaoszczędzonym w czasie błyskawiczych zmian biegów moglibyśmy coś zaoszczędzić ale wtedy gdybysmy często zmianiali biegi. A to nie jest auto do miasta.
Cóż, w Europie zachodniej większość droższych VW sprzedaje się z DSG, taki jest trend.
Druga kwestia to potrzebny. oczekiwany lub pożądany poziom komfortu. Musielibyśmy tu rozdzielić pojęcia komfort i luksus. Bo o ile np automatycznie otwierana klapa tylna (wiemy jak ciężka) może być potrzebna, to nie rozumiem po co elektryczne odsuwane drzwi boczne. W tym wypadku dwoje drzwi.
W pasażerskim samochodzie Multivan waga lub ładowność są mało istotne.Jednak gdy z natury ciężkawy transporter zostanie uzbrojony w te wszystkie dodatki, waży aż 2420 kg. I staje się jednym z najcięższych wozów tej kategorii.

Dane techniczne.
Multivan T6.1 Cruise
Wymiary 4904x1904x199 mm
Rozstaw osi 3000 mm
Ilość miejsc 7
DMC 3080 kg
Zbiornik paliwa 70 l
Koła 255/45 18
Silnik 2.0TDI BlueMotion Euro 6d Temp EVAP
Moc 146 kW/3800 obr/min
Moment maksymalny 450Nm/1400 obr.min
Napęd 4Motion (wszystkie koła)
Cena (wersja podstawowa) od 135 tys. netto

Początek strony